Tag Archives: zamojszczyzna

Chevron na Roztoczu: mają koncesję, ale nie powiercą?

Mimo, że koncern uzyskał przedłużenie obowiązującej na Roztoczu koncesji na poszukiwania gazu łupkowego, wiercić tu raczej nie będzie. Powód? Teren obowiązującej koncesji to w większości obszar chroniony na którym – zgodnie z zapisami w dokumencie – obowiązuje zakaz wykonywania otworów wiertniczych.

Chevron na Roztoczu: mają koncesję, ale nie powiercą? – Zamość – Naszemiasto.pl.

Antyłupkowy piknik w Żurawlowie

Już w najbliższy weekend, w dniach 31 maja – 1 czerwca, w Żurawlowie (woj. lubelskie) odbędzie się piknik charytatywny organizowany przez mieszkańców zagrożonej przez wydobycie gazu łupkowego wsi i wpierających ich artystów oraz działaczy społecznych i ekologicznych.

Wśród planowanych atrakcji są m.in. koncerty, warsztaty dla dorosłych i dzieci oraz debaty z ciekawymi gośćmi. Podczas pikniku zagrają zespoły R.U.T.A., Junior Stress, Roots Defender, Nasty Groove a na warsztatach będzie można poznać tajniki przydomowej uprawy warzyw, tradycyjnych robótek ręcznych a najmłodsi będą mogli wybrać się na spacer edukacyjny “Co w trawie piszczy?”.

Uczestnicy debat poruszą temat codziennych problemów mieszkańców miast i wsi, zastanowią się czy osoba wywłaszczona z ziemi rolnej może zrozumieć kogoś z miasta wyrzuconego na bruk oraz poszukają związku między niskim wynagrodzeniem za pracę, a cenami w skupach produktów rolnych. Przewidziany jest również warsztat planowania skutecznych kampanii społecznych.

Mieszkańcy i władze Żurawlowa od 2012 roku sprzeciwiają się prowadzonym przez firmę Chevron poszukiwaniom gazu łupkowego w rejonie Żurawlowa i kilku innych wsi na Zamojszczyźnie.

Więcej informacji o proteście:

zur_21.05---01
źródło: Greenpeace 

“Frack Democracy” – film dokumentalny Lecha Kowalskiego

the-greens-enGaz łupkowy nie jest już  w Europie jedynie przedmiotem dyskusji.   Jego eksploracja  jest w toku w kilku krajach europejskich, a ogromne obszary zostały przeznaczone na potencjalne szczelinowanie (technologia stosowana przy wydobyciu gazu łupkowego – przyp.red.).

Film Lecha Kowalskiego pokazuje realia poszukiwań gazu niekonwencjonalnego w trzech społecznościach – w Żurawlowie w Polsce; Balcome w Wielkiej Brytanii i Pungesti w Rumunii. Gdy międzynarodowe przedsiębiorstwa narzucają swoje plany lokalnym społecznościom, demokracja stoi pod znakiem zapytania, a media często nie informują o sprzeciwie wobec szczelinowania.

Film przedstawia rzeczywistość na samym dole   i opowiada historię wydobycia niekonwencjonalnych paliw kopalnych z perspektywy ludzi, którzy narażeni są na największe straty.

źródło: www.greens-efa.eu

Film można obejrzeć tutaj: http://www.greens-efa.eu/frack-democracy-12325.html  (wersja angielska)http://www.greens-efa.eu/lech-kowalski-frack-democracy-12436.html  (wersja polska)

zobacz także: Żurawlów: apel do społeczeństwa

Żurawlów: apel do społeczeństwa

photo.Occupy Chevron Żurawlów

photo.Occupy Chevron Żurawlów

Czy słyszeliście o gazie łupkowym?

Na pewno tak –  to bogactwo, które mamy na wyciągnięcie ręki.

Czy słyszeliście o technologii wydobycia?

Pewnie tak – niewielka ingerencja w środowisko, technologia zapewniająca pełne bezpieczeństwo, przejściowe zmiany w krajobrazie…

Czy słyszeliście o proteście rolników w Żurawlowie?

Może co nieco –  grupa zmanipulowanych, upartych wieśniaków, która nie chce bogatego inwestora w swojej wsi.

Jeżeli taka jest wasza wiedza, to jest ona zgodna z wiedzą zdecydowanej większości Polaków.

Nie wiemy już, jakimi słowami mówić do Was. Od 10 miesięcy kontynuujemy aktywny protest przeciwko działaniom firmy CHEVRON, która prowadzi poszukiwania gazu łupkowego w naszej gminie. Od 10 miesięcy mówimy, piszemy, krzyczymy, prosimy, aby urzędnicy, politycy, dziennikarze, działacze społeczni i tzw. zwykli obywatele zastanowili się nad argumentami, którymi się posługujemy. Ostrzegaliśmy już przed:

  • arogancją koncernu, który łamiąc prawo i zupełnie nie licząc się z mieszkańcami daje nam przedsmak przyszłej “współpracy”. Jak do tej pory “współpraca” ta sprowadza się do spotkań w sądzie, gdzie występujemy w roli OSKARŻONYCH, mimo, że firma dotąd nie potrafi zgromadzić dokumentów, które uprawniałyby ją do prowadzenia wierceń;
  • tym, że nasze ziemie na Zamojszczyźnie należą do najżyźniejszych w Polsce, a przy gęstości odwiertów, które będą konieczne do eksploatacji złoża, stracimy możliwość jej uprawiania;
  • możliwością skażenia wód podziemnych, opierając się na doświadczeniach amerykańskich (w samej Pensylwanii złożono w 2012 roku-499, a w 2013 roku- 398 doniesień o skażeniu wód). Cała Lubelszczyzna znajduje się na Głównych Zbiornikach Wód Podziemnych, które są rezerwuarem wody pitnej również dla przyszłych pokoleń. Wystarczy awaria jednego odwiertu, by doszło do nieodwracalnych szkód;
  • produkcją ogromnych ilości toksycznych ścieków, przy braku technologii ich skutecznego oczyszczenia;
  • przymusowymi wywłaszczeniami, bo udokumentowane złoże staje się celem publicznym (koncesje na gaz łupkowy zajmują ok. 1/3 powierzchni Polski);
  • planami rozpoczęcia poszukiwań gazu w samym sercu Roztocza (gmina Susiec);
  • hałasem, rozjeżdżonymi przez cysterny drogami, zniszczoną infrastrukturą…

I co? I nic. Sprawy, które powinny wstrząsać i nie pozwolić spokojnie zasnąć, prawie nikogo nie obchodzą. Śpijcie dalej, drodzy państwo. Niech do snu utulą Was słowa A. Jagusiewicza, Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (sic!): “Kontrole wobec przedsiębiorców poszukujących i rozpoznających złoża gazu z łupków, powinny być dla nich przyjazne i żadnym wypadku nie zniechęcać ich do dalszej eksploatacji tego surowca”.

Proszę pamiętać o głównym przesłaniu urzędnika, zajmującego się ochroną środowiska: NIE WOLNO ZNIECHĘCAĆ INWESTORA!

W tym właśnie kierunku od kilku lat zmierza proces legislacyjny w Polsce. Główny Geolog Kraju S. Brodziński stwierdził wprost, że należy dokonać takich regulacji prawnych, aby przeciwnicy gazu łupkowego nie mogli używać prawa w celu zablokowania procesu wydobycia. Jesteśmy przekonani, że moment przebudzenia nie będzie przyjemny. Jeżeli złoża w Polsce okażą się perspektywiczne i opłacalne, koncerny wydobywcze nie będą miały “nieprzyjemności” związanych z uciążliwymi kontrolami, zainteresowanie społeczeństwa będzie tak nikłe, jak do tej pory, a przepisy prawa zablokują możliwość prowadzenia skutecznego protestu, to… No właśnie, to co? Może warto zapytać mieszkańca Ekwadoru lub Nigerii co będzie dalej.

Nie prosimy już nawet o wsparcie naszego protestu. Od tylu miesięcy to robiliśmy, że wiemy, iż jest to mało skuteczne. Prosimy o wyłączenie TV i włączenie myślenia (jest to hasło jednego z niezależnych portali internetowych) i całkowicie samodzielne zainteresowanie się przyszłym gazowym Eldorado w Polsce i tym, w jakim celu rozmontowywane są w naszym kraju resztki demokracji. Eldorado? Być może tak – ale dla kogo?

Mieszkańcy protestujący w Żurawlowie, gmina Grabowiec, powiat zamojski

http://www.facebook.com/OccupyChevronPL
http://occupychevron.tumblr.com/

źródło: zielonewiadomosci.pl

Spotkanie z Żurawlowem w Warszawie!

Serdecznie zapraszamy na spotkanie z aktywistkami i aktywistami z Żurawlowa, które odbędzie się 9 kwietnia 2014 o godz. 18.00 w Warszawie w Centrum Sztuki Współczesnej (ul. Jazdów 2). 

Spotkanie odbędzie się w ramach projektu / wystawy Marthy Rosler “Poradnik dla zagubionych: jak odnieść sukces w nowej Polsce.”

więcej o spotkaniu na stronie CSW oraz na Facebooku.
więcej informacji o projekcie Marty Rosler: tu.

Wstęp wolny!
Zapraszamy!

za: Occupy Chevron (Poland)

Apel o bezpośrednie wsparcie blokady w Żurawlowie!

 

photo.Occupy Chevron Żurawlów

photo.Occupy Chevron Żurawlów

Po niemal 300 dniach najdłuższego w historii powojennej Polski protestu mieszkańcy i mieszkanki Żurawlowa i Gminy Grabowiec potrzebują naszego wsparcia. W poniedziałek 24 lutego wbrew prawu i bez odpowiednich zgód firma Chevron planuje wkroczyć z ciężkim sprzętem na teren koncesji Grabowiec i dzierżawionej działki. Proceder jak zwykle w takich przypadkach wspierać będzie zapewne jedna z firm ochroniarskich.

Degradacja środowiska naturalnego w procesie hydroszczelinowania dobrze znana choćby ze Stanów Zjednoczonych była od początku głównym powodem protestu. Zagrożenie dla rolnictwa, zbiorników wody pitnej, toksyczność płuczki oraz zanieczyszczenie powietrza spotkały się z gwałtownym oporem ludzi, którzy od wieków żyją tu z upraw. Sprzeciw ten szybko przerodził się w batalię z bezprawiem, samowolką oraz interesem wąskiej grupy osób i firm kosztem całego społeczeństwa.

Trwający ponad 2 lata protest oraz od 3 czerwca 2013 blokada nie spotkały się z żadną konstruktywną reakcją władz. Również Chevron, inwestujący od czasu bezprawnej próby rozpoczęcia prac miliony w kampanie reklamowe całkowicie ignoruje społeczny sprzeciw – jednocześnie deklarując swoją “społeczną odpowiedzialność”.
W ramach realizacji tych haseł Chevron posuwa sie do zastraszania protestujących – wytocza procesy sądowe, skłóca ze sobą społeczności lokalne. Wszystko to nie przyniosło zamierzonego skutku, w konsekwencji czego koncern posuwa się do rozwiązać siłowych – znanych z innych części świata praktyk (Ekwador, Nigeria, ostatnio również Rumunia). Sam wciąż jednak pozostaje bezkarny mimo prawomocnych orzeczeń sadowych.

Wzywamy więc wszystkie i wszystkich z Was, którzy mają dość ignorowania głosu społecznego. Mamy prawo do decydowania o własnym losie. Zapraszamy do wsparcia mieszkańców bezpośrednio podczas blokady!

Więcej informacji w sprawie blokady i dojazdu tel. : 796 587 386

źródło: Occupy Chevron (Poland)

Rada Gminy Grabowiec przeciw Chevronowi

Na pierwszej sesji w 2014 roku Rada Gminy Grabowiec podjęła uchwałę XXX/186/2014
w sprawie stanowiska dotyczącego działalności firmy Chevron polegającej na poszukiwaniu,
rozpoznawaniu i eksploatacji gazu łupkowego.
http://grabowiec.pl/bip1/uchwaly-2010-2014/sesja-XXX/186.pdf

W dniu 17 lutego 2014r. do Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego przybyli przedstawiciele rolników wraz z przedstawicielami organizacji i związków rolniczych z terenu Lubelszczyzny, popierających protest w Żurawlowie przeciwko działalności firmy Chevron.

Z Wojewodą Lubelską Jolantą Szołno-Koguc spotkali się sołtysi:  Żurawlowa, Szczelatyna, Hołużnego, przedstawiciele Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego, Związku Pracodawców Rolnych, Lubelskiej Izby Rolniczej w osobie Prezesa Roberta Jakubca oraz rolnicy i mieszkańcy.

Pani Wojewodzie przekazano uchwałę Rady Gminy Grabowiec, która jest wyrazem głosu społeczności zagrożonej działalnością koncernu, popieranej przez organizacje rolnicze.

Przedstawiciele protestujących po raz kolejny przedstawili powody trwającego nieprzerwanie od 03 czerwca ub. roku protestu, dowody braku woli rozwiązania problemu i obojętność organów samorządowych. Pani Wojewoda wyraziła niedowierzanie wobec przedstawionych dowodów na nękanie protestujących wieloma procesami sądowymi, z oskarżeń firmy Chevron, która w ten sposób stara się stłumić protest rolników w Żurawlowie.

źródło: Occupy Chevron (Poland)

Occupy Chevron Żurawlów: : Będziemy walczyć do końca

Chevron_PW-520x200Ministerstwo środowiska przedłużyło firmie Chevron koncesję na poszukiwanie gazu łupkowego w gminie Grabowiec. Mieszkańcy Żurawlowa: Będziemy walczyć do końca, jeżeli nie damy rady, to nie będziemy mieli potem wyrzutów wobec swoich dzieci, wnuków, że nie zapobiegliśmy zatruciu wody, środowiska, będziemy protestować do końca…

Posłuchaj audycji z udziałem mieszkańców Żurawlowa w Radiu Lublin: Radio Lublin: Protestujący z Żurawlowa przed sadem

zobacz także:  Żurawlów: 100 dni wytrwałości i arogancji

Chevron w sądzie przeciwko mieszkańcom Żurawlowa!

Chevron_PW-520x200Kampania reklamowo-wizerunkowa giganta wydobywczego jakim jest firma CHEVRON jeszcze trwa, dowiadujemy się z niej w prasie krajowej i w telewizji jak wspaniałą, odpowiedzialną społecznie i dobrze współpracującą ze społecznościami lokalnymi firmą jest Chevron.

Jednocześnie firma Chevron wytacza mieszkańcom proces sądowy – za to, że nie akceptują jej bezkompromisowej ingerencji w ich życie i bronią zdrowia i przyszłości swoich dzieci.

Oto powiadomienie mieszkańców Żurawlowa:

“O tym jak amerykański gigant energetyczny CHEVRON buduje sąsiedzkie relacje ze społecznością rolników Zamojszczyzny będzie można  przekonać się w Sądzie Rejonowym w Hrubieszowie w dniu 07 listopada 2013r. o godz. 9.00

Proces cywilny o zabezpieczenie posiadania firma Chevron wytoczyła mieszkańcom wiosek Żurawlów, Rogów, Szczelatyn, protestującym przeciw działalności koncernu w związku z poszukiwaniem gazu łupkowego na terenie koncesji “Grabowiec”.

Protest trwa nieprzerwanie od 03 czerwca 2013r.

Zapraszamy do sądu.”

źródło: strefazieleni.org

zobacz także: Żurawlów: 100 dni wytrwałości i arogancji

Brońcie się, brońcie się!

W Zamościu odbyła się  konferencja o zagrożeniach związanych z planowanym poszukiwaniem i wydobyciem gazu łupkowego na Zamojszczyźnie.

konferencja_lupki

Jak wyjaśniał Szymon Kuczyński, wiceprezes Krajowego Zrzeszania Producentów Rzepaku, współorganizator konferencji, powodem jej zorganizowania są, odbywające się obecnie w gminach, konsultacje społeczne dotyczące planowych prac poszukiwawczych.

Spotkanie zgromadziło jednak w przeważającej mierze rolników – przeciwników wydobycia gazy łupkowego w gminach na wschód od Zamościa. Wyrażali bardziej lub mnie oficjalnie zaniepokojenie o przyszłość swoich gospodarstw. Opisywali barwnie rozdźwięk pomiędzy folderami firm zamierzających pozyskiwać na Zamojszczyźnie gaz z łupków, a rzeczywistym stanem terenów, np. w Stanach Zjednoczonych, na których prowadzone jest wydobycie.  Zgromadzeni w sali konferencyjnej Delegatury Urzędu Wojewódzkiego w Zamościu obejrzeli fragmenty filmów pokazujących zdjęcia lotnicze pól eksploatacyjnych w Australii. Dominowały obrazy pokazujące tereny pocięte drogami dojazdowymi do gęsto ustawionych szybów.

– Czy tak ma wyglądać Zamojszczyzna w 2020 roku?-  pytali organizatorzy.

Przedstawicielka gminy Dołhobyczów zainteresowała się, czy panowie Kuczyński i Gryn wysyłali zaproszenia na tę konferencję do parlamentarzystów i przedstawicieli firm zainteresowanych wydobyciem gazu. Wiesław Gryń, prezes Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego, współorganizator konferencji, zapewniał, że zaproszenia zostały wysłane do wójtów wszystkich gmin objętych koncesjami. Żaden z nich nie pojawił się w Zamościu. Natomiast, zdaniem prezesa Grynia, firmy wydobywcze: Orlen, PGNiG i Chevron i ministrowie nie są zainteresowani uczestniczeniem w tego rodzaju dyskusji.

Konferencja była prezentacją badań i opinii pokazujących zagrożenia dla środowiska naturalnego i ludzi, jakie może wywołać wydobycie gazu z łupków.

konferencja_lupki_2013

Ekspert, prof. dr hab. inż. Andrzej Szczepański z krakowskiej AGH (na zdjęciu powyżej), opisał możliwe zagrożenia dla wód zalegających na dużych głębokościach, które mają znaczenie –  zdaniem hydrologów –  strategiczne, jednak nie są pod szczególną ochroną. Wskazał również, że proces badań sejsmicznych i wydobycia gazu łupkowego powinien mieć jawne procedury, oparte na publicznych ogłoszeniach o otwarciu procesów koncesyjnych, z ujawnianiem np. składów mieszanek używanych do szczelinowania.

Andrzej Bąk, jeden z uczestników protestu w Żurawlowie, przedstawił własne obliczenia pokazujące skalę możliwych –  wg. niego – korzyści dla gminy, w której prowadzone jest wydobycie gazu z łupków. Jak obliczył, na podstawie danych z działającego już odwiertu w Lęborku, to około 6 tys. zł rocznie z jednego odwiertu. Co oznacza, że aby mieć 600 tys. zł dla gminy, konieczne będzie uruchomienie 100 szybów.  –  Czy jest miejsce na 100 szybów na naszych polach? –  pytał retorycznie.

 Jeden z uczestników spotkania odwoływał się do przedstawicieli nauki i parlamentarzystów oraz władz samorządowych: “szukajcie gazu tam, gdzie są piaski, laski i karaski”.

 Dr Alina Kowalczuk-Juśko z Wydziału Nauk Rolniczych w Zamościu, zaznaczyła, że świat nauki w Polsce jest podzielony w kwestii interpretacji skutków pozyskiwania gazu z łupków. Dlatego widzi głęboki sens w decyzji Parlamentu Europejskiego, który zadecydował, że konieczne jest opracowywanie ocen oddziaływania środowiskowego dla każdej udzielonej koncesji.

Czy jest możliwe nawiązanie jakiegokolwiek dialogu pomiędzy przeciwnikami wydobycia gazu łupkowego, koncesjonariuszami, władzami gminnymi, przedstawicielami urzędu górniczego, ministerstwem ochrony środowiska? W prywatnej rozmowie, prof. Szczepański wyraził wątpliwości, czy strona rządowa i firmy dysponujące koncesjami są gotowe do takiego dialogu.

 Barbara Siegieńczuk z Occupy Chevron przypomniała, że mieszkańcy Żurawlowa od dwóch lat starają się bronić przed firmą Chevron, przyglądając się szczegółowo dokumentom koncesyjnym i udzielanym pozwoleniom np. na badania czy próbne odwierty. Przyznała, że próba prawnej blokady wydobycia gazu oparta na odwołaniach do konieczności ochrony podziemnych zbiorników wody nie powiodła się, bo takie zbiorniki w Polsce nie mają ochrony ustawowej.

– Teraz czas na wspólne działanie z rolnikami, bo wyłącznie na poziomie władz gminnych, na podstawie uchwał rad gmin, można zablokować wydobycie gazu łupkowego –  apelowała.  Andrzej Bąk dodał, że gminy, w planach zagospodarowania przestrzennego, “nie mają wydzielonych obszarów i terenów górniczych”, co przewiduje prawo geologiczne i górnicze.

konferencja_lupki_2013b

Zdaniem prezesa Gryna, nie powinno być pospiechu w podejmowaniu decyzji o wydobyciu gazu łupkowego na Zamojszczyźnie.

– Zachowajmy wydobycie gazu do czasów, kiedy będziemy mieli lepszą technologię –  nawoływał Gryń. ?”Gaz nam nie ucieknie –  dodał.

Inny ekspert, Grzegorz Krowicki z HR Internal Consultants, wspomniał wcześniej o polskiej technologii wydobycia, jeszcze niedopracowanej, ale bezpieczniejszej dla środowiska naturalnego, opartej na szczelinowaniu za pomocą skroplonego dwutlenku węgla.

 Brońcie się, brońcie się –  apelował prof. Szczepański.

 21 października 2013

źródło: roztocze.net

Opublikowano za zgodą redakcji Zamojskiego Dziennika Internetowego roztocze.net.

zobacz także: Grzegorz Krowicki: Zagrożenia związane z wydobyciem gazu łupkowego w Polsce