Tag Archives: gaz łupkowy zagrożenia

Gmina Stężyca nie chce zysków z gazu łupkowego

Wójt Stężycy jako pierwszy w regionie oficjalnie wyraził negatywne stanowisko w sprawie wydobyciu gazu łupkowego na terenie jego gminy. – Będziemy się bronić na tyle, na ile prawo na to pozwoli – deklaruje Tomasz Brzoskowski, zapowiadając negatywną opinię w sprawie budowy wiertni, rezolucję Rady Gminy oraz wniosek do premiera w sprawie prawa górniczego.

więcej:  Gmina Stężyca nie chce zysków z gazu łupkowego – Dziennikbaltycki.pl.

Zieloni: Specustawa węglowodorowa groźna dla przyrody i społeczeństwa

Partia Zieloni ostro skrytykowała rządowy projekt ustawy w sprawie szczególnych zasad przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie poszukiwania, rozpoznawania, wydobywania i transportowania węglowodorów, który Ministerstwo Skarbu Państwa przesłało do konsultacji społecznych.

Specustawa węglowodorowa stanowić będzie rażące naruszenie podstawowych praw obywatelskich i zasad demokracji, podważy autonomię samorządów. W myśl ustawy działalność związana z poszukiwaniem i wydobywaniem węglowodorów niekonwencjonalnych (gaz łupkowy i ropa łupkowa) ma być wyjęta spod części obowiązujących w Polsce regulacji prawnych. Interes firm wydobywczych ma być ważniejszy niż interes społeczeństwa i środowiska.

– Specustawa węglowodorowa to zamach na demokrację. Doprowadzi do bezprawnych wywłaszczeń i chaosu przestrzennego. To zamach na autonomię samorządów –  powiedziała Agnieszka Grzybek, przewodnicząca Partii Zieloni. –  Firma mająca koncesję na poszukiwanie węglowodorów niekonwencjonalnych będzie mogła zająć każdą nieruchomość, decyzję w tej sprawie będzie wydawał wojewoda, a właściciele nieruchomości nie będą mieli nic do powiedzenia. Co więcej, ocena oddziaływania na środowisku nie będzie wiążąca przy wydaniu decyzji, co może doprowadzić do ogromnych i nieodwracalnych zniszczeń. Ustawa na każdym kroku uprzywilejowuje firmy poszukujące gazu łupkowego i naraża skarb państwa oraz właścicieli nieruchomości na poważne straty finansowe.

 – Społeczny opór przed dewastacją środowiska i ziem uprawnych przed skutkami szczelinowania hydraulicznego jest dziś w Polsce wielką szkołą obywatelskiego zaangażowania i demokracji –  powiedział Adam Ostolski, przewodniczący Partii Zieloni. –  Partia Zieloni od początku wspierała protesty społeczności lokalnych takich jak Żurawlów czy Niesiołowice. Monitorujemy też kolejne zmiany w prawie. W marcu 2012 r. jako pierwsi złożyliśmy do Najwyższej Izby Kontroli wniosek o przeprowadzenie kompleksowej kontroli procesu udzielania koncesji na poszukiwanie gazu łupkowego w Polsce. Ogłoszony dwa lata później raport NIK w pełni potwierdził nasze zarzuty. Zabieraliśmy głos w sprawie nowelizacji prawa geologicznego i górniczego w 2013 r. Niestety, rząd PO-PSL przyzwyczaił się do tego, że może bezkarnie psuć prawo. Dlatego tym razem oprócz uwag do projektu ustawy złożymy również wniosek do Recznika Praw Obywatelskich z prośbą o monitorowanie procesu legilacyjnego w tej sprawie pod kątem możliwego naruszenia praw obywatelskich.

Pełny tekst stanowiska Rady Krajowej:

Partia Zieloni wyraża stanowczy sprzeciw wobec rządowego projektu specustawy węglowodorowej (ustawy w sprawie szczególnych zasad przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie poszukiwania, rozpoznawania, wydobywania i transportowania węglowodorów) skierowanej przez ministra skarbu do konsultacji społecznych 22 września br.

Ustawa ta, jeśli zostanie przyjęta, nada w Polsce specjalne prawa firmom wydobywczym, które chcą poszukiwać i wydobywać węglowodory niekonwencjonalne, takie jak gaz łupkowy i ropa łupkowa. Jednocześnie wyłączy tego rodzaju działalność spod części obowiązujących w Polsce uregulowań prawnych. W konsekwencji zwiększy to i tak ogromne zagrożenia dla ludzi i środowiska związane z poszukiwaniem i wydobyciem gazu łupkowego, a także stanowić będzie rażące naruszenie podstawowych praw obywatelskich i zasad demokracji, zapisanych w Konstytucji RP, prawie Unii Europejskiej i prawie międzynarodowym.

Dlaczego proponowane zmiany budzą nasz sprzeciw?

1. Ocena oddziaływania na środowisko powinna być regułą, a nie wyjątkiem

Zgodnie z proponowaną ustawą aktualne procedury dotyczące wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, wydawane przez wójtów i burmistrzów lub przez Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska (RDOŚ), zostałyby przejęte przez wojewodów, a opinie RDOŚ dotyczące konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko nie będą miały charakteru wiążącego, przy czym brak decyzji wydanej w terminie będzie interpretowany zgodnie z zasadą domniemania opinii pozytywnej.

Zieloni podkreślają, że już dziś ocena oddziaływania na środowisko nie jest obowiązkowa dla odwiertów poszukiwawczych ze szczelinowaniem hydraulicznym, nawet na obszarach przyrodniczo chronionych, takich jak Natura 2000, ale gdy decyzja w tej sprawie należy do wójtów lub burmistrzów, pozytywna opinia RDOŚ jest zwykle respektowana przez organ decyzyjny. Jeśli rozwiązania zaproponowane przez rząd w specustawie zostaną przyjęte, wojewoda będzie miał prawo wydać decyzję, ignorując opinię RDOŚ. W praktyce należy się spodziewać, że ocena oddziaływania na środowisko stanie się raczej wyjątkiem niż regułą. Jest to całkowicie sprzeczne z unijną dyrektywą o ocenie oddziaływania na środowisko i z rekomendacją Komisji Europejskiej z 22 stycznia 2014 roku.

 2. Organizacje społeczne i ekologiczne oraz lokalne społeczności powinny mieć prawo głosu

W aktualnej procedurze dotyczącej wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach organizacje ekologiczne, w tym te reprezentujące interesy mieszkańców i mieszkanki terenu objętego wnioskiem, mają prawo (a) uczestniczyć w konsultacjach dotyczących raportów o oddziaływaniu na środowisko (gdy te powstaną), (b) odwoływać się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (gdy nie powstaną), (c) uczestniczyć w postępowaniu na prawach strony. Po wejściu w życie nowej ustawy, gdy ocena oddziaływania na środowisko stanie się wyjątkiem, udział organizacji społecznych w decyzjach środowiskowych zostanie de facto wyeliminowany, co jest sprzeczne z polskim prawem wdrażającym międzynarodową Konwencję z Aarhus o dostępie do informacji, udziale społeczeństwa w podejmowaniu decyzji oraz dostępie do sprawiedliwości w sprawach dotyczących środowiska. Specustawa dodatkowo zwiększy i tak duże zagrożenia środowiskowe związane z poszukiwaniem gazu z łupków.

3. Specustawa otwiera drogę do bezprawnych wywłaszczeń i chaosu przestrzennego

Nasz sprzeciw budzi również zawarte w projekcie ustawy prawo inwestorów do zajmowania nieruchomości położonych na terenie koncesji, również przy braku zgody ich właścicieli (art.7.1 proponowanej ustawy) oraz wyłączenie inwestycji związanych z wydobyciem węglowodorów spod ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (art. 3.1. i art.22. proponowanej ustawy).

Zniesienie nadrzędności planowania przestrzennego nad postępowaniem inwestycyjnym i dopuszczenie inwestycji na terenach przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową, usługową, pod uprawy rolne, na terenach zieleni i wód pozbawia samorządy autonomii w podejmowaniu decyzji o zagospodarowaniu podległych im obszarów, zgodnie z potrzebami społeczności lokalnych. To, że zmian w planach zagospodarowania przestrzennego i studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego nie będzie trzeba zatwierdzać uchwałą rady gminy, będzie groźnym precedensem ograniczającym uprawnienia samorządu.

Ponieważ zawiadomienia o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji mają być wysyłane na adresy właścicieli nieruchomości figurujące w katastrze nieruchomości ze skutkiem doręczenia, może to uniemożliwić właścicielom uczestnictwo w postępowaniu. Cała procedura ma się zakończyć w ciągu 30 dni (art. 16 ust. 1), zatem jeżeli ktoś wyjechał na dłużej, przebywa w szpitalu, mieszka pod innym adresem niż ten wskazany w rejestrze, zostanie pozbawiony prawa do udziału w postępowaniu.

Proponowane rozwiązania stanowią rażące naruszenie podstawowych uprawnień samorządów i zasad demokracji obywatelskiej.

4. Specustawa naraża skarb państwa i właścicieli nieruchomości na poważne straty

Oburzające jest także przyznanie inwestorom prawa do nieodpłatnego zajmowania dróg publicznych, linii kolejowych i śródlądowych terenów wód powierzchniowych, jeśli wymaga tego “inwestycja w zakresie poszukiwania i rozpoznawania węglowodorów” (art.6.1, art. 40). Może to oznaczać ogromną uciążliwość dla mieszkańców, zagrozić środowisku oraz spowodować zniszczenie infrastruktury, obarczając kosztami reperacji gminy. Projektodawca tłumaczy wprawdzie, że skarb państwa zyska na rencie surowcowej, czyli opłacie, którą inwestor będzie uiszczał za wydobywane surowce, ale zyski te nie zrekompensują poniesionych w wyniku inwestycji zniszczeń. Specustawa nie reguluje kwestii odszkodowania za zniszczenia infrastruktury drogowej, śródlądowych terenów wód powierzchniowych i linii kolejowych, użyczonych nieodpłatnie, jakie powstaną na etapie poszukiwania węglowodorów. Jakby tego było mało, projekt ustawy przewiduje możliwość wyłączenia przejazdu pojazdów nienormatywnych spod przepisów w sprawie zezwoleń na przejazd pojazdów nienormatywnych (art. 12.). Będzie to skutkowało zwiększonym poziomem uciążliwości dla mieszkanek i mieszkańców (m.in. hałas, zanieczyszczenie powietrza), co może się przełożyć na pogorszenie ich stanu zdrowia i większe koszty ochrony zdrowia.

Specustawa nie zabezpiecza w wystarczającym stopniu interesów właścicieli nieruchomości położonych na terenie koncesji. Projekt ustawy zwalnia inwestorów z obowiązku przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego, jeśli będzie się to dla nich wiązało z “nadmiernymi trudnościami lub kosztami”. W takim wypadku przewidziane jest wprawdzie odszkodowanie dla właściciela nieruchomości, ale jeśli nie dojdzie on do porozumienia z inwestorem (co jest wielce prawdopodobne), wówczas wysokość odszkodowania ustala wojewoda, a jego decyzja nie podlega zaskarżeniu (art. 10 ust. 4). Przepis ten w rażący sposób łamie zasadę dwuinstancyjności w postępowaniach administracyjnych (art. 15 kodeksu postępowania administracyjnego), Poszkodowany właściciel nieruchomości będzie mógł co najwyżej dochodzić swoich praw w sądzie na drodze cywilnej.

Skarb państwa jest dodatkowo narażony na koszty związane z nieprzestrzeganiem terminów w postępowaniu w sprawie wydania decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych, pozwolenia wodno-prawnego, decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji itp. –  za każdy dzień zwłoki projekt ustawy przewiduje karę 1000 zł.

5. Specustawa tworzy zagrożenie dla drzew i lasów

Zgodnie z proponowaną ustawą nie będzie konieczne uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzew i krzewów znajdujących się na terenie inwestycji (wyłączenie inwestycji w zakresie wydobywania węglowodorów spod przepisów rozdziału 4 ustawy o ochronie przyrody, z wyjątkiem art. 84-89 tej ustawy), ponieważ decyzję w tej sprawie będą podejmowali dyrektorzy okręgowych urzędów górniczych (art.25.1. proponowanej ustawy).

W przypadku odwiertów w lasach państwowych, co zdaje się być nową strategią rządu, to Lasy Państwowe mają zapewnić przygotowanie terenów pod odwierty dla wszystkich inwestorów, nie tylko polskich firm skarbu państwa, oraz ich późniejsze uporządkowanie. Stanowczo sprzeciwiamy się zarówno poświęcaniu dziedzictwa przyrodniczego dla działalności przemysłowo-wydobywczej, jak i ponoszeniu przez państwo, czyli przez nas wszystkich, kosztów tego marnotrawstwa.

6. Konsultacje społeczne w zamkniętym “klubie zwolenników” to parodia demokracji

Szokujące jest, że do konsultacji nad tą ustawą zaproszono głównie przedstawicieli przemysłu wydobywczego i organizacji pracodawców, nie zaproszono natomiast w ogóle organizacji społecznych i ekologicznych reprezentujących społeczności lokalne. Wśród 40 podmiotów zaproszonych przez ministra skarbku do konsultacji jest tylko jedna organizacja ekologiczna – Koalicja Klimatyczna.

Takie postępowanie rządu to poważne lekceważenie demokracji, odmawianie obywatelom i obywatelkom prawa głosu w fundamentalnych dla wielu z nich sprawach.

Na koniec chcemy zwrócić uwagę, że ocena skutków regulacji nie uwzględnia w ogóle potencjalnych zagrożeń związanych z proponowaną ustawą, zarówno dla środowiska, jak i dla zdrowia i społeczności lokalnych. Skupia się wyłącznie na korzyściach, a negatywne aspekty zawierają się w jednej marginalnej uwadze, że ustawa będzie miała “niewielką skalę negatywnego oddziaływania” na właścicieli gruntów i mieszkańców terenów objętych inwestycjami. Można odnieść wrażenie, że ustawa jest pisana pod dyktando grupy 50 przedstawicieli przemysłu wydobywczego, którzy mają być jej głównymi beneficjentami, a państwo – zamiast chronić interes i dobro swoich obywatelek i obywateli – chroni przede wszystkim interes firm wydobywczych, i to kosztem nas wszystkich.

źródło: partiazieloni.pl

z treścią ustawy można zapoznać się tutaj

Nowa Szkocja zamierza zabronić szczelinowania: “Musimy uszanować zaufanie, jakim obdarzyli nas ludzie”

photo. Shutterstock

photo. Shutterstock

Nowa Szkocja planuje wprowadzenie  ustawodawstwa zabraniającego szczelinowania (technologia używana przy wydobyciu gazu łupkowego i ropy łupkowej –  przyp. tłum.), ogłosił w środę minister ds. Energii Andrew Younger. 

Younger powiedział CBC, że zakaz nie będzie ostateczny, lecz nie podał terminu, kiedy mógłby zostać zniesiony.  Oznajmił zamiast tego, że jeśli społeczność Nowej Szkocji byłaby w przyszłości zainteresowana umożliwieniem szczelinowania, rząd rozważy zniesienie zakazu.  Jak do tej pory społeczeństwo Nowej Szkocji zdecydowanie wypowiedziało się przeciwko szczelinowaniu i rząd “musi to uszanować”.

“Musimy uszanować  zaufanie, jakim obdarzyli nas ludzie”,  powiedział.

Zakaz będzie dotyczył wydobycia gazu łupkowego na lądzie, lecz nie obejmie działalności wydobywczej na morzu. Zasoby technicznie możliwego do wydobycia gazu naturalnego w złożu Horton Bluff Shale w Nowej Szkocji szacuje się na   3,4 miliardy stóp sześciennych (1 stopa = 0,3048 m) – przyp. tłum).  Zakaz został ogłoszony po tym, gdy niezależny zespół badawczy spędził sześć miesięcy analizując argumenty za i przeciwko szczelinowaniu w Nowej Szkocji. W sierpniu, w konkluzji swojej pracy naukowcy zalecili zakaz szczelinowania, dopóki jego wpływ na zdrowie, środowisko i gospodarkę Nowej Szkocji nie zostanie lepiej zbadany.  Zespół badawczy zarekomendował również konsultacje z mieszkańcami miast, rdzenną ludnością stanu  i lokalnymi aktywistami przed podjęciem decyzji o zezwoleniu na szczelinowanie.

Younger powiedział, że decyzja o zakazie podjęta została po opublikowaniu raportu, i miały na nią także wpływ liczne listy od obywateli sprzeciwiających się szczelinowaniu.

“Ludzie nie mogą żyć w ciągłym poczuciu zagrożenia, że może rozpocząć się szczelinowanie hydrauliczne, i nie będą mieli nic do powiedzenia”, dodał. “W ten sposób mieszkańcy będą wiedzieli zanim to stanie dozwolone –  jeśli kiedykolwiek stanie się dozwolone –  odbędzie się pełna debata w zgromadzeniu ustawodawczym”.

W październiku ubiegłego roku, członkowie plemion rdzennych mieszkańców zgromadzili się, aby protestować przeciwko planowanemu projektowi wydobycia  gazu łupkowego w Nowym Brunszwiku, prowincji graniczącej z Nową Szkocją. Protest stał się gwałtowny, po próbie przełamania utworzonej przez demonstrantów blokady drogowej przez uzbrojonych w armatki wodne i rozpylacze gazu funkcjonariuszy Kanadyjskiej Policji Konnej.  Podczas protestu zostało aresztowanych ponad 40 osób.

“Nie chcemy tutaj gazu łupkowego”, powiedziała dziennikarzom  Globe and Mail  była lokalna przywódczyni Susan Levi-Peters. “Od trzech lat prosimy o konsultacje i nic się do tej pory nie wydarzyło. Zamiast tego, oni wsadzają naszych ludzi do więzienia”.

Younger powiedział, że decyzja o wprowadzeniu zakazu nastąpiła po otrzymaniu opinii przywódców plemion tubylczych w Nowej Szkocji, i  na jej podjęcia miały także wpływ protesty.

Kilka tygodni  wcześniej prowincje Quebec i Ontario ogłosiły, że planują “ożywić i wzmocnić  współpracę” w kwestiach takich, jak zmiana klimatu.  Ustawodawcy  tych prowincji  zamierzają udzielić swoim władzom wykonawczym mandatu   do “uaktualnienia i wzmocnienia wzajemnych umów o współpracy, ze szczególnym naciskiem na problemy związane ze zmianą klimatu”.

Podobnie jak w USA, gdzie decyzje podejmowane są na poziomie stanowym, wprowadzanie przepisów regulujących szczelinowanie w Kanadzie, leży w dużej mierze w gestii władz  poszczególnych prowincji. Według opublikowanego w maju raportu, obecne prawodawstwo federalne może okazać się niewystarczające, aby uchronić Kanadyjczyków przed zagrożeniami związanymi ze szczelinowaniem. Jednak rząd premiera Harpera, który zasadniczo osłabił kanadyjskie przepisy ochrony środowiska, zadeklarował, że nie zamierza odbierać prowincjom uprawnień ustawodawczych.

Tłumaczenie: Jan Skoczylas

źródło: Climate Progress

Łupki, lobbing i demokracja – wywiad z reżyserem “Gaslandu” Joshem Foxem

photo: Kris Krüg / Creative Commons

photo: Kris Krüg / Creative Commons

O lobby łupkowym, demokracji i związkach między wydobyciem gazu łupkowego a zmianami klimatu opowiada reżyser “Gaslandu” Josh Fox w rozmowie z AlterNetem.

Bardzo ciekawy wywiad z  Joshem Foxem  na stronie Zielonych Wiadomości:  Łupki, lobbing i demokracja – Zielone Wiadomości.

 

 

 

zobacz także: W jaki sposób szczelinowanie zagraża naszej wodzie pitnej?

Niemiecki Urząd Ochrony Środowiska apeluje o zakaz szczelinowania

photo. foodandwaterwatch.org

photo. foodandwaterwatch.org

Jak daleko trzeba znaleźć się od pałaców władzy , żeby nie ulec ciągłemu lobbingowi i manipulacji Wielkiej Nafty i Gazu. Właściwa odpowiedź może wywołać zdziwienie: dokładnie 1,5 godziny.  Jak to…? Wyjaśniam:   tyle czasu  zajmuje podróż samochodem z biura niemieckiej Kanclerz Angeli Merkel w centralnym Berlinie, do Federalnego Urzędu Ochrony Środowiska w Desslau-Rosslau, w południowo- zachodniej części miasta.

W zeszłym tygodniu Federalny Urząd Ochrony Środowiska wydał ponad 600-stronnicowy raport zawierający szczegółowy zarys licznych zagrożeń związanych ze szczelinowaniem. Studium to skłoniło szefową  Urzędu, Marię Krautzberger  do następującej konkluzji: “Szczelinowanie jest i pozostanie niebezpieczną technologią i z tego powodu wymaga znacznych ograniczeń, mających na celu ochronę środowiska i zdrowia. Dopóki nie da się dokładnie przewidzieć  poważnych zagrożeń związanych z tą technologią   i  zapobiec im, w Niemczech nie powinno  stosować się szczelinowania w celu wydobycia gazu łupkowego i metanu z pokładów  węgla”.

Jej ostrzeżenie różni się krańcowo od podejścia innych rządów europejskich, np.  Wielkiej Brytanii i Polski, które oddały ogromne połacie swoich terytoriów do dyspozycji przedsiębiorstw poszukujących gazu łupkowego. Wziąwszy pod uwagę, że   szczelinowanie wiąże się z  poważnymi zagrożeniami dla zasobów  wody, niemiecki Federalny Urząd Ochrony Środowiska oświadcza kategorycznie, że wiele obszarów powinno zostać wyłączonych spod  szczelinowania: strefy ochrony  wody pitnej, rejony uzdrowiskowe, rezerwaty przyrody i  obszary zlewisk jezior i zbiorników wodnych.

Raport Federalnego Urzędu Ochrony Środowiska potwierdza również jasno coś, o czym aktywiści antyłupkowi mówią od lat, a mianowicie,  że oczyszczanie płynu zwrotnego z odwiertów gazu łupkowego pozostaje kwestią nierozwiązaną. (Płyn zwrotny jest cieczą, która wypływa na powierzchnię z otworu wiertniczego po szczelinowaniu). Płyn zwrotny zawiera metale ciężkie i węglowodory aromatyczne, takie jak benzen.

Czasami na powierzchnię mogą wypływać również materiały radioaktywne.  Prezes Maria Krautzberger stwierdziła: “Żadne z przedsiębiorstw nie było w stanie przedstawić koncepcji zrównoważonego oczyszczania płynu zwrotnego z procesu  szczelinowania”.

A co z często powtarzanym przez przemysł twierdzeniem, że gaz naturalny może być paliwem przejściowym w budowie gospodarki niskoemisynej?  Znowu, Federalny Urząd Ochrony Środowiska pozwala sobie mieć odmienne zdanie od tych, którzy wiążą gaz łupkowy z walką przeciwko zmianie klimatu: “Technologia szczelinowania nie jest cudownym środkiem na ochronę klimatu, który mógłby ułatwić przejście na energie odnawialne.  Byłoby lepiej, gdyby nasz kraj skoncentrował się na formach energii , które w sposób oczywisty są lepsze dla środowiska, takich jak energie odnawialne”.

Niemcy znani są ze swojej “Gründlichkeit” albo staranności.  Jeśli ich urząd ochrony środowiska po latach badań,  w tak mocny sposób wypowiada się na temat zagrożeń związanych ze szczelinowaniem, lepiej potraktujmy  rezultaty tych analiz poważnie!

Geert Decock

Tłumaczenie: Jan Skoczylas

www. foodandwaterwatch.org

zobacz także:

W jaki sposób szczelinowanie zagraża naszej wodzie pitnej?

Gaz łupkowy i szczelinowanie, ocena dowodów

Dwie bardzo wpływowe i cieszące się dużym autorytetem organizacje brytyjskie,  Naukowcy na rzecz na Rzecz Globalnej Odpowiedzialności  (Scientists for Global Responsibility –  SGR)  i Licencjonowany Instytut Zdrowia Środowiskowego  (Chartered Institute for Environmental Health – CIEH) opublikowały kilka dni temu raport będący analizą  aktualnych danych odnoszących się do wydobycia gazu łupkowego metodą  szczelinowania hydraulicznego.  Tłumaczenie wydanego  z tej okazji komunikatu prasowego CIEH,  będącego omówieniem raportu, można przeczytać poniżej:

Komunikat prasowy, 21 lipca 2014

Organizacje Naukowcy na rzecz na Rzecz Globalnej Odpowiedzialności  (Scientists for Global Responsibility – SGR)  i Licencjonowany Instytut Zdrowia Środowiskowego  (Chartered Institute for Environmental Health – CIEH) opublikowały  dzisiaj raport, który stanowi analizę aktualnych danych dotyczących różnych kwestii związanych z wydobyciem gazu łupkowego metodą szczelinowania hydraulicznego.  Obejmują one aspekty ekologiczne  oraz dotyczące zdrowia publicznego, a także czynniki społeczno-gospodarcze.

Należy zaznaczyć, że raport jest niezależną oceną opartą na wynikach badań naukowych.  Zwraca on uwagę na:

– poważne braki  w zakresie nadzoru regulacyjnego w odniesieniu do  lokalnych zagrożeń ekologicznych  i zagrożeń dla zdrowia publicznego.

–   możliwość osłabienia krajowych i międzynarodowych  wysiłków na rzecz przeciwdziałania zmianie klimatu w konsekwencji  wydobycia gazu łupkowego w Wielkiej Brytanii

– fakt, że proces szczelinowania z definicji wymaga zużycia ogromnych ilości wody, co może spowodować niedobory wody na wielu obszarach.

– całkowity brak dowodów na poparcie tezy,  że wydobycie gazu łupkowego obniży ceny energii w Wielkiej Brytanii, a także niebezpieczeństwo jego negatywnego wpływu na bezpieczeństwo energetyczne kraju.

Raport podkreśla również, że dowody na lokalne skażenia środowiska na skutek wydobycia gazu łupkowego są dobrze udokumentowane w literaturze naukowej, a więc twierdzenia o ich braku mijają się  z prawdą. Pomimo, że prosta ekstrapolacja  doświadczeń  z USA (gdzie jak do tej pory przeprowadzono większość zabiegów szczelinowania hydraulicznego ) do Wielkiej Brytanii  nie jest możliwa,   istnieją powszechne obawy, ze nawet z mocnymi uregulowaniami prawnymi, bezpieczeństwo szczelinowania w Wielkiej Brytanii jest wątpliwe.

Co więcej, raport zwraca uwagę na to, że władze lokalne i inne organy  kontrolne, były poddane ostatnio cięciom budżetowym, co osłabia ich zdolność do zapewnienia odpowiedniego nadzoru regulacyjnego. Jednocześnie paradoksalnie, to  uregulowania prawne przedstawiane są jako sposób na skuteczne zarządzanie procesem w celu ograniczenia zagrożeń.

Dyrektor Naczelny CIEH, Oficer Orderu Imperium Brytyjskiego (OBE),  Graham Jukes powiedział: “CIEH  konsekwentnie opowiada  się za obowiązkową ,    pełną i  niezależną oceną oddziaływania na środowisko  dla wszystkich  projektów wydobycia gazu łupkowego, przed wydaniem pozwolenia  na wiercenia”.

“W naszym  zapale do  eksploatacji nowych źródeł energii  musimy ocenić ryzyko  i uzyskać pewność,  że nie ma niedopuszczalnych niekorzystnych konsekwencji dla środowiska i ludzi  w społecznościach sąsiadujących z miejscami wydobycia.  Pomimo zachęty ze strony rządu centralnego,  władze lokalne powinny sprzeciwiać się zezwoleniom na wydobycie gazu łupkowego na swoich terenach do czasu uzyskania satysfakcjonującej odpowiedzi w tej sprawie. Jesteśmy przekonani, ze obecnie nie ma dowodów na bezpieczeństwo projektów  planowanych w Wielkiej Brytanii i powinna zostać zastosowana zasada ostrożności”.

Dyrektor Generalny SGR i współautor raportu, dr. Stuart Parkison powiedział: “Zgromadzone przez nas dowody pokazują, ze wydobycie następnego paliwa kopalnego –  takiego jak gaz łupkowy w Wielkiej Brytanii – najprawdopodobniej jeszcze bardziej osłabi nasze wysiłki na rzecz przeciwdziałania zmianie klimatu. Powinniśmy skupić  się na niskoemisyjnych źródłach energii, szczególnie energiach odnawialnych oraz zdecydowanych działaniach mających na celu oszczędność energii”.

Raport w formacie PDF:  http://www.sgr.org.uk/pages/shale-gas-and-fracking-examining-evidence Współautorzy: Gwen Harrison, Stuart Parkinson i Gary McFarlane

Kontakt dla mediów: 020 7827 5922 lub 07721 456727 (Brian Cowan), email: b.cowan@cieh.org

O Licencjonowanym Instytucie Zdrowia Środowiskowego  (Chartered Institute of  Environmental Health –  CIEH):

CIEH zrzesza ponad 10 000 specjalistów w dziedzinie zdrowia środowiskowego  pracujących w sektorze  publicznym, prywatnym i non-profit.  CIEH zapewnia najwyższe standardy kompetencji zawodowych swoich członków, wierząc, ze poprzez działania na rzecz zdrowia środowiskowego,  można wpłynąć na poprawę stanu zdrowia ludzi.

Specjaliści w dziedzinie zdrowia środowiskowego pracujący w instytucjach władzy lokalnej odpowiadają za ocenę  zagrożeń dla zdrowia publicznego i środowiskowego społeczności i indywidualnych jednostek oraz  zagwarantowanie utrzymania  ochrony środowiska.

Więcej informacji: www.cieh.org

O Naukowcach na rzecz Globalnej Odpowiedzialności ( Scientists for Global Responsibility – SGR):

SGR jest niezależną brytyjską organizacją członkowską zrzesizającą ponad 900 naukowców zajmujących się naukami przyrodniczymi i społecznymi , inżynierów, informatyków i architektów.  Promuje naukę, projekty i technologie, które przyczyniają się do pokoju, sprawiedliwości społecznej  i równowagi ekologicznej.

SGR prowadzi badania, edukację i kampanie dotyczące wiei lu kwestii, w tym zmiany klimatu, zrównoważonej energii, bezpieczeństwa rozbrojenia, oraz tego kto kontroluje naukę i technologie.

Więcej informacji:  http://www.sgr.org.uk/ 

Tłumaczenie: Jan Skoczylas

źródło:  www.cieh.org 

zobacz także:  Czołowe brytyjskie organizacje ekologiczne apelują o zaostrzenie przepisów regulujących poszukiwanie i wydobycie gazu łupkowego

Owacja na stojąco dla reżysera  Lecha Kowalskiego i rolnika z Żuralowa po projekcji “Drill,  baby, drill”  w Balcombe w Anglii

Przełomowy wyrok sądu najwyższego stanu Nowy Jork: samorządy lokalne mogą zakazywać szczelinowania

W poniedziałek 30 czerwca Sąd Apelacyjny  Stanu Nowy Jork wydał przełomową decyzję, będącą ogromnym zwycięstwem  lokalnych społeczności, sprzeciwiających się wydobyciu ropy i gazu łupkowego. 

Sąd orzekł,  że miasta Dryden i Middlefield mogą zabronić szczelinowania hydraulicznego (metoda używana do wydobycia ropy łupkowej i gazu łupkowego), posługując się lokalnymi przepisami dotyczącymi  zagospodarowania przestrzennego.  Postanowienie  sądu nadaje również moc prawną moratoriom i zakazom szczelinowania  uchwalonym przez ponad 170 innych samorządów lokalnych w stanie Nowy Jork. Będzie również  inspiracją dla  rosnącej wciąż  liczby społeczności w innych stanach, takich jak: Kolorado, Ohio, Teksas, Pensylwania i Kalifornia, które chcą zabronić stosowania tej kontrowersyjnej technologii na swoich terenach.

“Dzisiejszego dnia Sąd stanął po stronie mieszkańców Dryden i obywateli  całego stanu Nowy Jork, chroniąc ich prawo do samostanowienia.  Jest oczywiste, że ludzie, a nie korporacje, mają prawo decydować o tym, w jaki sposób mają się rozwijać ich społeczności”, powiedział wice-przewodniczący zarządu miasta Dryden, Jason Leifer. “Nie byłoby to możliwe bez ciężkiej pracy wielu moich przyjaciół i sąsiadów oraz naszych prawników: Deborah Goldberg z Earthjustice i Mahlon Perkins.  Dzisiejsze postanowienie sądu pokazuje całej Ameryce, że grupa zdeterminowanych obywateli i przedstawicieli władz lokalnych może skutecznie przeciwstawić się potężnym korporacjom i obronić swoje domy, sposób życia i środowisko przeciwko tym, którzy chcieliby je zniszczyć dla zwiększenia zysków”.

“Decyzja Sądu Apelacyjnego rozstrzygnęła tę kwestię raz na zawsze w całym stanie Nowy Jork i jest jednocześnie ważnym komunikatem dla przemysłu naftowego i gazowego”, powiedziała naczelna prawniczka organizacji Earthjustice, Deborah Goldberg.   “Zbyt długo przedsiębiorstwa naftowe i gazowe zastraszały ludzi i łamały ich prawa, spodziewając się, że ujdzie im to na sucho. Takie zachowanie na końcu obraca się przeciwko nim, ponieważ  ludzie w całym kraju powstają i mówią “?dość już tego”. Earthjustice  jest dumna, że może współpracować z, i walczyć w imieniu jednej z takich społeczności”.

photo. Food & Water Watch

photo. Food & Water Watch

“Miasto za miastem, Nowojorczycy przeciwstawiają się szczelinowaniu. Dzisiejsze zwycięstwo potwierdza,  że każde z tych miast ma do tego prawo”, stwierdziła Helen Slottje, prawniczka z Ithaki, której praca badawcza w dziedzinie prawa zainspirowała narastającą  falę   lokalnych  zakazów szczelinowania w stanie Nowy Jork.  Za swoją pracę Helen Slottje została w tym roku uhonorowana prestiżową ekologiczną Nagrodą  Goldmana, nazywaną ekologiczną nagrodą Nobla. “Przemysł naftowy i gazowy próbował odebrać nam  nasze fundamentalne prawo, starsze nawet od Deklaracji Niepodległości: prawo samorządów do regulacji sposobu miejscowego użytkowania gruntów.  Lecz nie udało im się. Przepisy zabraniające szczelinowania uchwalone przez Dryden, Middlefield i dziesiątki innych nowojorskich okręgów są  teraz w pełni wykonalne”.

W odpowiedzi na podjętą większością głosów 5 do 3 decyzję sądu, John Armstrong z organizacji Frack Action i New Yorkers Against Fracking oświadczył: “Z zadowoleniem witamy decyzję sądu ponownie potwierdzającą prawo Nowojorczyków do zakazu szczelinowania i jego toksycznych konsekwencji dla społeczności.  Jak powiedział Przewodniczący Sądu, Jonathan Lippman,  nie można  niszczyć prawa ludzi do decydowania o własnym losie.  Lecz skażenia wody i powietrza nie znają granic i gubernator Cuomo musi zakazać szczelinowania  w całym stanie, aby obronić nasze zdrowie i domy przed aroganckim i z natury szkodliwym przemysłem wydobycia ropy i gazu łupkowego”.

“Udało  się! To zwycięstwo jest świętem dla każdego, kto kocha swoje miasto i  jest zdecydowany walczyć do końca, aby je obronić”, powiedziała mieszkanka Dryden, Deborah Cipoll-Dennis. “Jestem dumna z mojego miasta, a także z ludzi z Fort Collins W Kolorado, Denton w Teksasie, Santa Cruz w Kalifornii, a także wszystkich innych, którzy przeciwstawiają się przemysłowi naftowemu i gazowemu”.

Historia Dryden rozpoczęła się w 2009 roku po tym gdy przedstawiciele przedsiębiorstwa wydobywczego zaczęli wywierać presję na mieszkańców, aby namówić ich do dzierżawy ziemi z przeznaczeniem na wydobycie gazu łupkowego.  Obywatele Dryden postanowili dowiedzieć się na czym polega szczelinowanie i jakie są jego konsekwencje. To co odkryli, skłoniło ich do sprzeciwu wobec stosowania technologii szczelinowania hydraulicznego w obrębie granic miasta.  W sierpniu 2011 roku zarząd miasta podjął jednogłośnie decyzję o zakazie szczelinowania, zmieniając w odpowiedni sposób lokalne  przepisy zagospodarowania przestrzennego.  W sześć tygodni  później  Anschutz Exploration Corporation (prywatna firma należąca do notowanego w rankingu Forbes miliardera) podała miasto do sądu. Wkrótce potem firma Cooperstown Holstein Corp. zaskarżyła podobny zakaz uchwalony przez miasto Middlefield. Władze  Dryden, powołując się na jeden z zapisów w Konstytucji Stanu Nowy Jork, twierdziły, że mają prawo do decydowania o sposobie użytkowania ziemi. Dwa kolejne sądy coraz wyższych instancji  potwierdziły to prawo. Decyzja Sądu Apelacyjnego z 30 czerwca ostatecznie rozstrzyga tę kwestię.

W stanie  Nowy Jork od 2008 roku obowiązuje moratorium na wydobycie ropy łupkowej i gazu łupkowego metodą szczelinowania, które wygaśnie w maju 2015 roku.  16 maja  tego roku Zgromadzenie Ustawodawcze Stanu Nowy Jork uchwaliło jego  przedłużenie  na  dalsze trzy lata.  Aby weszło w życie, moratorium musi jeszcze zostać przyjęte przez Senat Stanu i podpisane przez gubernatora.

Jan Skoczylas

na podstawie:  ecowatch.com,  earthjustce.org

zobacz także:  Zgromadzenie Ustawodawcze Stanu Nowy Jork uchwaliło moratorium na szczelinowanie

Chevron wycofał się z Żurawlowa!

7 lipca 2014, Occupy Chevron (Poland): Dziś nad ranem, około godziny 4:00, po 400 dniach naszego protestu, przedstawiciele firmy Chevron usuneli cały sprzęt z działki w Żurawlowie, na której planowali wykonać odwiert poszukiwawczy gazu łupkowego. Oznacza to, że po 13 miesiącach blokady, ZWYCIĘŻYLIŚMY! 

photo.occupychevron.tmblr.com

photo.occupychevron.tmblr.com

Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierali –  bez was nasza walka byłaby o wiele trudniejsza.

Pamiętajmy, że mimo wycofania się z prac w Żurawlowie, Chevron nadal próbuje wykonać kolejne odwierty, które w takim samym stopniu zagrażają środowisku i ludziom. Chevron nadal próbuje zastraszyć swoich przeciwników –  przeciwko wielu z nich nadal toczą się sprawy w sądach.

Wideo i zdjęcia z opuszczonej przez Chevron działki: facebook.com/OccupyChevronPL

Wkrótce Chevron wraz z PGNiG zamierza wykonać kolejny odwiert na terenie gminy Susiec. Zachęcamy wszystkich do udziału w proteście: facebook.com/ratujmyroztocze .

Z ostatniej chwili: Chevron definitywnie wycofał się też z Ministrówki (pisaliśmy o tym tu). Potwierdza to pismo ze Starostwa Zamojskiego (PDF)

źródło: Occupy Chevron (Poland)

Martwe dzieci i bomba węglowa w Utah

imagesNagły i ekstremalny wzrost śmiertelności noworodków w wiejskim rejonie Uinta Basin w amerykańskim stanie Utah jest najprawdopodobniej skutkiem toksycznego zanieczyszczenia powietrza spowodowanego intensywnym wydobyciem ropy i gazu łupkowego metodą szczelinowania hydraulicznego. A miejscowi prominenci chcą zabić kobietę, która to ujawniła.

więcej:  Martwe dzieci i bomba węglowa w Utah | Ekobuddyzm – buddyzm ekologiczny.