Tag Archives: chevron

Apel o bezpośrednie wsparcie blokady w Żurawlowie!

 

photo.Occupy Chevron Żurawlów

photo.Occupy Chevron Żurawlów

Po niemal 300 dniach najdłuższego w historii powojennej Polski protestu mieszkańcy i mieszkanki Żurawlowa i Gminy Grabowiec potrzebują naszego wsparcia. W poniedziałek 24 lutego wbrew prawu i bez odpowiednich zgód firma Chevron planuje wkroczyć z ciężkim sprzętem na teren koncesji Grabowiec i dzierżawionej działki. Proceder jak zwykle w takich przypadkach wspierać będzie zapewne jedna z firm ochroniarskich.

Degradacja środowiska naturalnego w procesie hydroszczelinowania dobrze znana choćby ze Stanów Zjednoczonych była od początku głównym powodem protestu. Zagrożenie dla rolnictwa, zbiorników wody pitnej, toksyczność płuczki oraz zanieczyszczenie powietrza spotkały się z gwałtownym oporem ludzi, którzy od wieków żyją tu z upraw. Sprzeciw ten szybko przerodził się w batalię z bezprawiem, samowolką oraz interesem wąskiej grupy osób i firm kosztem całego społeczeństwa.

Trwający ponad 2 lata protest oraz od 3 czerwca 2013 blokada nie spotkały się z żadną konstruktywną reakcją władz. Również Chevron, inwestujący od czasu bezprawnej próby rozpoczęcia prac miliony w kampanie reklamowe całkowicie ignoruje społeczny sprzeciw – jednocześnie deklarując swoją “społeczną odpowiedzialność”.
W ramach realizacji tych haseł Chevron posuwa sie do zastraszania protestujących – wytocza procesy sądowe, skłóca ze sobą społeczności lokalne. Wszystko to nie przyniosło zamierzonego skutku, w konsekwencji czego koncern posuwa się do rozwiązać siłowych – znanych z innych części świata praktyk (Ekwador, Nigeria, ostatnio również Rumunia). Sam wciąż jednak pozostaje bezkarny mimo prawomocnych orzeczeń sadowych.

Wzywamy więc wszystkie i wszystkich z Was, którzy mają dość ignorowania głosu społecznego. Mamy prawo do decydowania o własnym losie. Zapraszamy do wsparcia mieszkańców bezpośrednio podczas blokady!

Więcej informacji w sprawie blokady i dojazdu tel. : 796 587 386

źródło: Occupy Chevron (Poland)

Rada Gminy Grabowiec przeciw Chevronowi

Na pierwszej sesji w 2014 roku Rada Gminy Grabowiec podjęła uchwałę XXX/186/2014
w sprawie stanowiska dotyczącego działalności firmy Chevron polegającej na poszukiwaniu,
rozpoznawaniu i eksploatacji gazu łupkowego.
http://grabowiec.pl/bip1/uchwaly-2010-2014/sesja-XXX/186.pdf

W dniu 17 lutego 2014r. do Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego przybyli przedstawiciele rolników wraz z przedstawicielami organizacji i związków rolniczych z terenu Lubelszczyzny, popierających protest w Żurawlowie przeciwko działalności firmy Chevron.

Z Wojewodą Lubelską Jolantą Szołno-Koguc spotkali się sołtysi:  Żurawlowa, Szczelatyna, Hołużnego, przedstawiciele Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego, Związku Pracodawców Rolnych, Lubelskiej Izby Rolniczej w osobie Prezesa Roberta Jakubca oraz rolnicy i mieszkańcy.

Pani Wojewodzie przekazano uchwałę Rady Gminy Grabowiec, która jest wyrazem głosu społeczności zagrożonej działalnością koncernu, popieranej przez organizacje rolnicze.

Przedstawiciele protestujących po raz kolejny przedstawili powody trwającego nieprzerwanie od 03 czerwca ub. roku protestu, dowody braku woli rozwiązania problemu i obojętność organów samorządowych. Pani Wojewoda wyraziła niedowierzanie wobec przedstawionych dowodów na nękanie protestujących wieloma procesami sądowymi, z oskarżeń firmy Chevron, która w ten sposób stara się stłumić protest rolników w Żurawlowie.

źródło: Occupy Chevron (Poland)

Karru nie jest na sprzedaż! Gaz łupkowy w Południowej Afryce

Gaz łupkowy - protest w RPAKrzykliwa amerykańska reklama szczelinowania hydraulicznego doprowadziła do poszukiwań gazu łupkowego nie tylko w Polsce, ale również w wielu innych częściach świata. Bardzo często, podobnie jak w Polsce,  oparte to jest na pustych obietnicach, pozorach naukowości i bardzo  mglistej wiedzy o zasobach. W półpustynnym regionie Karru w Afryce Południowej wydano tzw. technical cooperation permits na wstępne prace badawcze na około 350 tys. km2, co stanowi obszar większy od całego terytorium Polski, zaledwie czterem przedsiębiorstwom, w tym połowę holendersko-brytyjskiej firmie Royal Dutch Shell Inc. Jednym z udziałowców jest również korporacja Chevron, będąca partnerem kanadyjskiej firmy FALCON Oil & Gas Ltd. Aktywiści ekologiczni zdołali doprowadzić do wprowadzenia moratorium na poszukiwania. Ten zakaz nadal obowiązuje, do czasu uchwalenia nowych przepisów, regulujących kwestie związane z poszukiwaniem gazu łupkowego. Projekt takich uregulowań prawnych rząd Południowej Afryki przedstawił 10 października tego roku, sygnalizując jednocześnie poparcie dla projektów wydobycia gazu łupkowego. Nie wydano na razie żadnych koncesji, nie odbywa się szczelinowanie. Naukowcy obawiają się skażenia skąpych zasobów wody gruntowej, a także pytają skąd ma pochodzić woda do szczelinowania, skoro w tej części Południowej Afryki już występują poważne jej niedobory. Powstała i coraz bardziej  rośnie w siłę, nowa, trudna przedtem do wyobrażenia, koalicja białych właścicieli ziemskich i nowych, czarnych farmerów. Łączy ich obawa o to, że szczelinowanie hydrauliczne zagrozi rolnictwu, od którego zależy ich byt. Przygotowują alternatywne plany rozwoju dla swojego regionu.

Gdyby wierzyć retoryce globalnego przemysłu naftowego i gazowego, południowoafrykańskie Karru powinna już ogarnąć gorączka złota. Setki tysięcy nowych miejsc pracy, powstające jak grzyby po deszczu nowe, bogate miasta. Ten biedny, zaściankowy, najbardziej wysunięty na południe skrawek afrykańskiego kontynentu, w końcu by rozkwitł i zapewnił całemu narodowi tanią, występującą w ogromnych ilościach i czystą energię. Ale nic z tych rzeczy.

Geolodzy wiedzieli od zawsze, że bezkresna, zbudowana ze skał osadowych kotlina Karru, kryje ogromne ilości ropy i gazu. Ambitny plan wierceń, który powstał w celu przełamania światowego bojkotu okrutnego systemu apartheidu, zakończył się całkowitym niepowodzeniem. Kilka szybów wyrzucało z siebie gaz przez kilka godzin – a następnie zamarło.

Karru położone jest na szczelnych skałach łupkowych, które nie uwalniają łatwo swojej zawartości. Otwory wiertnicze zostały zatkane, a potem zapomniane. Zapomniane aż do dzisiejszej amerykańskiej rewolucji łupkowej. Wraz z nowymi technologiami wierceń poziomych i szczelinowania hydraulicznego, tego rodzaju niekonwencjonalne zasoby gazu stały się nagle bardziej dostępne. Amerykańscy geolodzy obliczyli, że na terenie Republiki Południowej Afryki znajduje się gigantyczna ilość 17 bilionów metrów sześciennych gazu naturalnego, piąte pod względem wielkości zasoby na świecie. Według grupy badawczej Econometrix, której siedziba znajduje się w Johannesburgu, rozwinięcie wydobycia takiej ilości gazu, mogłoby oznaczać powstanie aż 700.000 nowych miejsc pracy. Wkrótce wiele międzynarodowych przedsiębiorstw, takich jak Shell, Chevron i Chespeake, zaczęło ubiegać się o prawo do poszukiwania gazu łupkowego w Karru, na obszarze o wielkości prawie takiej jak Polska.

Fracking-map-620x469

Jak zwykle, nie było prawie konsultacji z właścicielami ziemi i władzami lokalnymi. Gdy zobaczyli oni przemierzające Karru samochody firm wydobywczych, wielu z nich pierwszy raz w życiu usłyszało o szczelinowaniu. Szczelinowane? Takiego słowa nie było wówczas w słownictwie używanym w Karru. Teraz, przedsiębiorstwa naftowe i gazowe musiały zaprosić ich na konsultacje. To co usłyszeli, nie przekonało ich w najmniejszym stopniu. Farmerzy byli zaniepokojeni. Skąd będzie pobierana woda, skoro ich zwierzęta cierpiały na skutek jej niedoborów na tym półpustynnym obszarze? I czy ich skąpe zasoby wody gruntowej nie zostaną zanieczyszczone? Tak jak w Gaslandzie, pouczającym filmie Josha Foxa –  uświadomili sobie, że ich woda pitna może również stać się płynem łatwopalnym. Z wcześniejszych szybów do dzisiejszego dnia wycieka metan.

gaz_łupkowy_RPAFarmerzy zrobili bardzo mądrą rzecz: wysłali małą delegację do USA, aby zobaczyć na własne oczy, jak wygląda wydobycie gazu łupkowego w tym kraju i porozmawiać mieszkańcami rejonów, gdzie to się odbywa. Ci dwaj rośli właściciele ziemi rolniczej z Karru wrócili z powrotem zszokowani. Opowiedzieli o chorych zwierzętach, zniszczonych społecznościach i wyschniętej ziemi. Potężne lobby rolnicze poprosiło ekspertów o wyjaśnienie szczegółów. Ich prawnicy odkryli poważne błędy w procedurze prawnej. W sprawę włączyły się lokalne i krajowe grupy społeczeństwa obywatelskiego i zaczęły informować ludzi o niebezpieczeństwach związanych ze szczelinowaniem. Nowi czarni farmerzy uświadomili sobie, że zagrozi ono rolnictwu stanowiącemu podstawę ich utrzymania. Po stuleciach apartheidu, ich farmy mogą nie produkować tyle ile zaplanowali. Lęk przed zniszczeniem środowiska, skażeniem wód gruntowych, kurzem i hałasem powodowanym przez ciężarówki, zjednoczył czarnych i białych właścicieli ziemskich w koalicji, która wydawała się niemożliwa. W kwietniu 2011 roku Rząd Południowej Afryki wprowadził moratorium na wydawanie koncesji na poszukiwanie i wydobycie ropy i gazu łupkowego na półpustynnych obszarach. Obowiązuje ono do dzisiejszego dnia.

gaz_łupkowy_protesty_RPA

W międzyczasie rząd zorientował się, że nie ma odpowiednich uregulowań prawnych i wytycznych technicznych regulujących poszukiwania gazu łupkowego. Z tego powodu 23 sierpnia 2013 roku, Minister Gospodarki Wodnej (Minister of Water Affairs) zasugerowała, że wszystkie kwestie związane z użyciem wody w celu szczelinowania powinny znajdować się pod kontrolą jej ministerstwa. 15 października Minister Zasobów Mineralnych przedstawił projekt przepisów technicznych dla poszukiwań i wydobycia ropy naftowej (Technical Regulations for Petroleum Exploration and Exploitation). Dopóki nie zostaną one uchwalone i nie zaczną obowiązywać, poszukiwanie gazu łupkowego jest niezgodne z prawem. Organizacje obywatelskie komentują obecnie te rządowe propozycje wytycznych. Niektóre z nich zapowiadają nawet podanie rządu do sądu. Lecz być może jeszcze większym zagrożeniem dla perspektyw poszukiwań i wydobycia gazu łupkowego w Afryce Południowej jest wydane niedawno oświadczenie rządu, ze zamierza zapewnić sobie 20% udziałów w firmach wydobywających gaz łupkowy w Karru i prawo do kupna następnych 30% udziałów po cenach rynkowych. Te warunki sprawiają, że wydaje się mało prawdopodobne, aby przemysł  gazowy, który już ponosi straty z powodu szczelinowania w USA, rzeczywiście zdecydował się na nowe przedsięwzięcie w oddalonym Karru. Tutaj produkcja jest o wiele bardziej kosztowna, ponieważ cała infrastruktura, taka jak drogi, rurociągi itd., musiałyby zostać zbudowana od zera, podczas gdy pozostają poważne wątpliwości co do tego, czy istnieją w ogóle wystarczające zasoby gazu, którego wydobycie byłoby ekonomicznie opłacalne.

stop fracking with the karooKażde złoże gazu łupkowego jest inne. Lecz Karru jest jeszcze bardziej unikalne w porównaniu z innymi miejscami, gdzie prowadzi się poszukiwania gazu łupkowego. W okresie wczesnej jury, około 183 milionów lat temu, ogromne ilości magmy wdarły do kotliny Karru i utworzyły szeroką siatkę skał wulkanicznych, które podgrzały  łupki w Karru. Dzisiaj nadal powierzchnia Karru usiana jest tymi skałami. Duża część gazu łupkowego istniejącego w tamtym czasie została następnie wyemitowana do atmosfery, powodując potężne globalne ocieplenie o około 6 stopni Celsjusza, które doprowadziło do masowego wymierania życia na Ziemi w okresie wczesnojurajskim. Nie wolno nam dopuścić do tego, aby Karru znowu stało się przyczyną następnej globalnej katastrofy.

Stefan Cramer

Tłumaczenie: Jan Skoczylas

Stefan Cramer napisał ten artykuł dla nr. 017  Zielonych Wiadomości, z listopada-grudnia 2013 roku.

Stefan Cramer jest niemieckim doktorem geologii i działaczem ekologicznym, przez 32 lata pracował w  różnych krajach w całej Afryce – był m in. dyrektorem  południowoafrykańskiego oddziału Organizacji Bread for the World, dyrektorem   Fundacji Heinricha Bölla w Nigerii i dyrektorem grupy afrykańskiej tej fundacji (Head of Africa Group). Pod koniec lutego tego roku, wraz z żona Eriką, wyjeżdża na 3 lata do Południowej Afryki, gdzie we współpracy z organizacją  Southern African Faith Communities’ Environment Institute (SAFCEI) będzie pomagał mieszkańcom regionu Karru w ich walce przeciwko wydobyciu gazu łupkowego.

Żurawlów: Chevron próbuje przerwać blokadę korzystając z dnia świątecznego!

Żurawlów, 6 stycznia 2013 – Chevron po raz kolejny udowodnił jak wygląda w praktyce deklarowane przez nich “budowanie dobrych relacji ze społecznościami”. Licząc na naszą nieuwagę, mimo obowiązującego w Polsce Święta Trzech Króli (jest to ustawowy dzień wolny od pracy), współpracownicy Chevronu próbowali dziś, przed 8 rano złamać naszą blokadę.

Podjęta została próba ustawienia agregatu i oświetenia przemysłowego na działce wydzierżawionej przez Chevron. Nie udało im się: na miejscu bardzo szybko pojawili się rolnicy z Żurawlowa i okolic.

Apelujemy do wszystkich o dalsze wsparcie naszego protestu i do kontaktu z firmą, która wynajmuje sprzęt firmie Chevron: Eve Energy, tel. 515 132 090,biuro@eve-energy.pl

Chevron`s efforts to interrupt protest-blockade in Zurawlow.

On the 6th of January, as a whole Poland celebrates Christian feast for  the appearance of Jesus Christ to the Magi , none of the protesters who block Chevron`s shale gas activities in Zurawlow would expect  a vicious plan of Chevron . In the early morning, at around 8 am Chevron?s representatives tried forcibly to break through the blockade. Attempt was made to set a generator and industrial lighting on the land leased by Chevron. Being informed immediately, the farmers of Zurawlow gathered vividly and prevented Chevron from its further endeavours.

If you wish to support us in our struggle, you may contact Chevron`s equipment subcontractor Eve Energy on tel. 515 132 090, biuro@eve-energy.pl

Please, Continue To Support Our Protest!

tumblr_inline_mz0367um1P1s2yhww

źródło: Occupy Chevron (Poland)

Sąd Apelacyjny w Kanadzie nakazuje wszczęcie postępowania egzekucyjnego przeciwko Chevronowi

photo.ecowatch.org

photo.ecowatch.org

Toronto, Kanada, 17 grudnia 2013 –  Społeczności wiejskie i tubylcze z Ekwadoru odniosły dzisiaj poważne zwycięstwo w swojej walce z Chevronem –  sąd apelacyjny stanu Ontario orzekł, że mają prawo do egzekucji z majątku korporacji  na terenie Kanady  9 miliardów dolarów kary nałożonej na Chevron przez sąd ekwadorski.

Sąd nakazał również dwóm kanadyjskim filiom Chevronu zwrócenie Ekwadorczykom 100 000 dolarów kosztów sądowych.

“Po tych wszystkich latach, ekwadorscy pokrzywdzeni zasługują na uznanie i egzekucję wyroku sądu w Ekwadorze przez odpowiednią jurysdykcję”, czytamy w orzeczeniu wydanym przez składający z trzech sędziów zespół Sądu Apelacyjnego w Ontario”.  “W tej chwili Ontario jest tą jurysdykcją”.

Decyzja sądu, której kopię przeczytać można tutaj, zostało przyjęta z zadowoleniem przez społeczności ekwadorskie i ich prawników.

“Orzeczenie to stwarza nam możliwość pociągnięcia Chevrona do odpowiedzialności za ucieczkę z miejsca dokonanych przez to przedsiębiorstwo przestępstw ekologicznych w Ekwadorze, po tym gdy wydany został prawomocny wyrok sadowy przeciwko niemu”, powiedział  ekwadorski  prawnik reprezentujący  pokrzywdzonych, Pablo Fajardo.

Humberto Piaguaje, przywódca tubylczego ludu Secoya i dyrektor Zgromadzenia Poszkodowanych Społeczności (Assembly of Affected Communities), stwierdził: “Jest to decyzja o ogromnym znaczeniu. Dowodzi ona, że Chevron  nie uniknie sprawiedliwości zasłaniając się względami formalnymi i stosując sztuczki prawne”.

Członkowie około 80 społeczności tubylczych i wiejskich z ekwadorskiego regionu północnej Amazonii, wygrali swoją sprawę w 2011 roku po trwającym 8 lat procesie sądowym, który pod naciskiem Chevronu odbył się w tym południowo-amerykańskim kraju. Po tym gdy zapadł wyrok niekorzystny dla korporacji, Chevron wycofał większość swoich aktywów z Ekwadoru, aby uniknąć jego egzekucji, zmuszając poszkodowanych do wniesienia spraw sądowych w krajach w których przedsiębiorstwo posiada majątek.

Ekwadorczycy wszczęli  takie postępowania w Brazylii, Argentynie i Kanadzie.

Kanadyjski sąd apelacyjny odnotował nadużycia Chevronu w zakresie wyboru sądu, cytując wcześniejszą obietnicę przedsiębiorstwa  przed sądem amerykańskim, że  podporządkuje się każdemu,  również niekorzystnemu  dla siebie wyrokowi sądu w Ekwadorze. Obietnica taka była jednym z warunków pozwolenia na przeniesienie sprawy do tego kraju w 2001 roku. Sąd w Ontario skrytykował również amerykańskiego sędziego federalnego Lewisa.A. Kaplana za próbę wydanie nakazu sądowego mającego na celu zablokowanie wyroku ekwadorskiego. Sąd Apelacyjny USA w zeszłym roku  jednogłośnie uchylił decyzję Kaplana.

“Obraz jaki wyłania się z powyższej historii jest oczywisty”,  napisał zespół sędziowski sądu apelacyjnego w Ontario. “Od 20 lat Chevron podważa postępowania sądowe każdego sądu zaangażowanego w ten spór –  w USA, Ekwadorze i Kanadzie. Chevron próbował także uzyskać globalny zakaz sądowy  egzekucji wyroku sądu ekwadorskiego i na krótki czas mu się to udało”.

“W tych okolicznościach, ekwadorscy pokrzywdzeni powinni mieć możliwość próby wyegzekwowania ekwadorskiego wyroku przed sądem,  gdzie Chevron będzie musiał odnieść się do istoty spraw”,  brzmi orzeczenie sądu.

Majątek spółek zależnych Chevrona w Kanadzie szacuje się na 15 miliardów dolarów, więcej niż trzeba do zapłacenia całej kary nałożonej na firmę wyrokiem   sądu w Ekwadorze,  utrzymanym w mocy w zeszłym miesiącu  przez ekwadorski Sąd Najwyższy.  Pokrzywdzeni mieszkańcy Amazonii chcą przeznaczyć fundusze  z odszkodowania na  wyczyszczenie miliardów litrów toksycznych odpadów, które, jak to zostało udowodnione, Chevron pozostawił na ich rodzinnych ziemiach w latach 1964-1992  działając pod marką  Texaco.

Decyzja sądu apelacyjnego uchyla wcześniejsze postanowienie sądu niższej instancji , który orzekł, że majątek  Chevronu  w Kanadzie nie podlega egzekucji, ponieważ należy do spółek całkowicie zależnych (wholly-owned subsidiaries). Sąd apelacyjny nie podjął ostatecznej decyzji, co do tego, czy Ekwadorczycy będą mogli zająć aktywa filii Chevronu w celu egzekucji wyroku przeciwko spółce matce, stwierdzając, że kwestia ta będzie musiała zostać rozstrzygnięta podczas postępowania egzekucyjnego.

“Decyzja sądu apelacyjnego oznacza poważny krok naprzód w trwającej dwie dekady walce Ekwadorczyków o sprawiedliwość przeciwko jednej z najbardziej dochodowych korporacji na świecie”, powiedział Anton Tabuns, kanadyjski prawnik reprezentujący pokrzywdzonych.

Spodziewane jest wniesienie apelacji przez Chevron do kanadyjskiego Sądu Najwyższego,  ale nie jest jasne, czy apelacja –  nawet jeśli zostanie uznana –  będzie mogła wstrzymać postępowanie egzekucyjne.  Zgodne z prawem kanadyjskim, postępowanie egzekucyjne odbywa się przed jednym  sędzią a nie przed  sądem przysięgłych.

Decyzja sądu w Ekwadorze oparta była niemal w całości na dowodach naukowych  samego Chevrona, które  dokumentują niespełniające standardów praktyki przedsiębiorstwa. Oprócz skażenia środowiska miliardami litrów toksycznych ścieków, Chevron pozostawił  dżungli ponad 900 niezabezpieczonych, otwartych dołów z toksycznymi odpadami. Zgodnie z dowodami przedstawionymi w ekwadorskim sądzie, ilość przypadków zachorowań  na nowotwory w rejonach działalności Chevrona  wzrosła w zawrotnym tempie.

Podsumowanie dowodów na których oparty był wyrok skazujący sądu w Ekwadorze można przeczytać tutaj

Film video ze sprawy:  The True Story of Chevron’s Ecuador Disaster

60 minutowy film o sprawie wyemitowany przez stację CBS: Amazon Crude on 60 Minutes

Tłumaczenie: Jan Skoczylas 

źródło: amazonwatch.org

zobacz takze:

Ekwadorski Sąd Najwyższy utrzymuje w mocy wyrok dla Chevronu 

Chevron zagrożeniem dla społeczeństwa otwartego – list otwarty

 

 

 

Chevron zagrożeniem dla społeczeństwa otwartego – list otwarty

photo.amazonwatch.org

photo.amazonwatch.org

Instytucje, organizacje i osoby indywidualne opowiadające się za społeczną odpowiedzialnością biznesu potępiają atak odwetowy Chevronu na obrońców praw człowieka i zwolenników odpowiedzialności korporacyjnej,  i postrzegają go jako zagrożenie dla społeczeństwa otwartego oraz właściwego stosowania prawa.

 18 grudnia 2013

My, niżej podpisane organizacje i osoby indywidualne potępiamy działania Chevronu zmierzające do uciszenia krytyków i zignorowania 9,5 miliardowej kary za zniszczenie środowiska w ekwadorskiej Amazonii. Działania Chevronu stwarzają niebezpieczny precedens oraz  stanowią narastające, poważne zagrożenie dla zdolności społeczeństwa obywatelskiego do pociągania  korporacji do odpowiedzialności za przestępstwa popełniane na całym świecie.

Odkąd Chevron rozpoczął atak na tych, którzy od dziesięcioleci wywierają naciski na to przedsiębiorstwo, aby oczyściło spowodowane przez siebie   skażenie środowiska  w ekwadorskiej Amazonii, niezależni dziennikarze  zmuszeni zostali do przekazania swoich materiałów, a nienastawione na zysk organizacje stojące na straży praw człowieka  stanęły w obliczu intensywnych działań prawnych, mających na celu osłabienie  ich zdolności do efektywnej pracy i zbierania poparcia.

Ataki na wolność słowa

Chevron użył swojej potęgi i wpływów w świecie prawniczym, aby uzyskać decyzję nakazującą producentowi i reżyserowi, Joe Berlingerowi przekazanie firmie ponad 600 godzin nieobrobionego materiału filmowego. Posunięcie to stanowi poważne zagrożenie dla niezależnego dziennikarstwa i zostało skrytykowane przez New York Timesa, ABC, CBC, NBC, Associated Press , the Hearst Newspapers, Daily News i the Gannet Company.

Chevron zaatakował również ekologiczne organizacje non profit, tubylcze organizacje praw człowieka i indywidualnych aktywistów, za pomocą nakazów sądowych nastawionych na zniszczenie ich skuteczności i uciszenie wypowiedzi. Twierdząc, że jego  najgłośniejsi krytycy i aktywiści próbujący pociągnąć firmę do odpowiedzialności za nadużycia ekologiczne i łamanie praw człowieka, są “konspiratorami”, Chevron próbuje zmusić organizacje do przekazania wszystkich planów wewnętrznych i dokumentów dotyczących strategii oraz danych pozwalających na zidentyfikowanie tożsamości zwolenników, którzy mogą stać się obiektem dalszych działań prawnych.  Niektóre sądy sprzeciwiły się taktyce Chevronu, widząc w nich zagrożenie dla konstytucyjnych praw organizacji i osób indywidualnych wynikających z pierwszej poprawki do Konstytucji.

Szkalowanie przeciwników

Używając federalnej ustawy o wymuszeniach i przestępczości zorganizowanej (Racketeer Influenced  and Corrupt Organizations Act  – w skrócie RICO), prawa stworzonego w celu ścigania gangsterów, Chevron uznał swoje ofiary i praktycznie każdego, kto wspierał ich kampanię, lub krytykował firmę – w tym organizacje pozarządowe, dziennikarzy, odpowiedzialnych inwestorów – za przestępców. W działaniu stanowiącym zatrważającą zniewagę dla podstawowych zasad  sprawiedliwości,  Chevron zdołał obezwładnić swoich  przeciwników za pomocą bezprecedensowego ataku prawniczego (wynajmując 60 firm prawniczych i ponad 2 000 prawników) i przekonać amerykański sąd do określenia  ich mianem przestępców, i jednocześnie wyłączenia ze sprawy wszystkich dowodów  na spowodowane przez siebie skażenia ekologiczne. Chevron zapłacił setki tysięcy dolarów świadkom zeznającym w tej sprawie, w tym byłemu sędziemu, który przyznał się do przyjmowania łapówek w innych sprawach. Krytycy Chevronu –  i same ofiary toksycznego skażenia –  znaleźli się w sytuacji procesu sądowego, w trakcie którego konfrontowani są z tajnymi świadkami, nie mają możliwości mówienia o zniszczeniu środowiska, i mogą przedstawiać swoje argumenty jedynie sędziemu, a nie ławie przysięgłych –  temu samemu sędziemu, który zasugerował Chevronowi wniesienie pozwu na podstawie RICO.

Podkopywanie systemu sprawiedliwości i niezawisłości sądów

Działania Chevronu stanowią zagrożenie dla samej istoty suwerenności narodowej i niezależnego sądownictwa –   posługując się niejasną procedurą arbitrażową na gruncie dwustronnej umowy inwestycyjnej pomiedzy USA a  Ekwadorem (U.S. –  Equador Bilateral Investment Treaty),   korporacja podjęła bezprecedensową próbę unieważnienia decyzji niezależnego sądu krajowego, pomimo tego, że to sam Chevron wybrał sąd w Ekwadorze do rozpatrzenia sprawy.  W momencie rozpoczęcia trwającego 19 lat postępowania sądowego, Chevron nie był nawet stroną, a porozumienie inwestycyjne nie zostało jeszcze podpisane. Pozew złożyło 30 000 osób z dotkniętych skażeniami społeczności tubylczych i wiejskich. Poszkodowani pozbawieni są prawa do udziału w arbitrażu, w którym decyzja podjęta zostanie przez trzech prywatnych prawników,  twierdzących, że mają prawo do  uchylenia postanowień sądów ekwadorskich –  co zagraża suwerenności sądów na całym świecie, które mogą okazać się bezsilne w obliczu niczym  nieograniczonej władzy korporacji.

Metody te zagrażają  jakimkolwiek próbom sprzeciwu społeczeństwa obywatelskiego  wobec potęgi korporacji i prewencji nadużyć. Z tego powodu potępiamy działania Chevronu, uważając je za prawniczą taktykę “spalonej ziemi”, skierowaną przeciwko tym, którzy sprzeciwiają się łamiącym prawa człowieka i niszczącym środowisko, praktykom korporacyjnym.

Aktywizm obywatelski we wszystkich swoich formach jest zagrożony.

Z poważaniem,

Amazon Watch

Center for Environmental Health

Climate  Mama

Corporate Accountability International

CREDO

EarthRights International

Eyak Preservation Council

Family Farm Defenders

Food and Water Watch

Friends of the Earth US

Global Exchange

The Global Initiative for Economic, Social and Cultural Rights

Greenaction for Health and Environmental Justice

Greenpeace USA

Justice in Nigeria Now

OilChange International

The Pachamama  Alliance

Rain Forest Action Network

Sierra Club

350.org

350 Bay Area

Tłumaczenie: Jan Skoczylas 

źródło: amazonwatch.org

zobacz także: Ekwadorski Sąd Najwyższy utrzymuje w mocy wyrok dla Chevronu

Ekwadorski Sąd Najwyższy utrzymuje w mocy wyrok dla Chevronu

2013-cvx-1400-deathsEkwadorski  Sąd Najwyższy utrzymuje w mocy  wyrok  dla Chevronu.  Jednocześnie nowojorski sędzia i Chevron  łączą siły, by zastraszyć świadków i prawników poszkodowanych,  i wytaczają im desperacki proces odwetowy.

Ekwadorski Sąd Najwyższy wydał długo oczekiwaną decyzję w sprawie 9 miliardowej kary za zatrucie środowiska dla korporacji Chevron, utrzymując w mocy i  potwierdzając  decyzję sądu niższej   instancji. Decyzja sądu jest ostateczna.

W swojej liczącej 222 strony opinii sąd najwyższy potwierdził wcześniejszą decyzję sądu w Lago Agrio i sądu  apelacyjnego o karze grzywny w wysokości 9 miliardów,  lecz odrzucił dodatkowe  9 miliardów odszkodowania karnego  nałożone poprzednio za brak przeprosin, uznając, że prawo ekwadorskie nie pozwala na takie postanowienie. Sąd najwyższy wyraził również ubolewanie dla powodów od 20 lat czekających na sprawiedliwość,  przypisując winę za ten stan rzeczy w przeważającym stopniu taktykom grania na zwłokę stosowanym przez Chevron. Postanowienie  to stanowi decyzję przełomową w dziedzinie społecznej odpowiedzialności biznesu.

“Jest to ogromny,  bezprecedensowy triumf lokalnych i tubylczych społeczności w walce z jednym z największych światowych trucicieli środowiska,” powiedział Donald Moncayo z Amazon Defense Coalition, organizacji reprezentującej 30 000 ekwadorskich mieszkańców Amazonii i powodów, który zeznawał niedawno w sądzie w Nowym Jorku w trakcie odwetowego procesu wytoczonego przez Chevron  prawnikom  występującym w imieniu powodów w sprawie ekwadorskiej.

W tym samym czasie, w trakcie procesu w Nowym Jorku, sędzia Kaplan wielokrotnie pomagał Chevronowi w zastraszaniu i atakowaniu kluczowych świadków ekwadorskich i zespołu prawników broniący pozwanych.

Podczas sprawy sądowej wytoczonej na podstawie  federalnej ustawy o  wymuszeniach i zorganizowanych grupach przestępczych (Racketeer Influenced Corrupt Organizations Act  – w skrócie RICO), Mocayo poddany został długiemu przesłuchaniu przez Chevron, po którym sędzia Kaplan nakazał mu przekazanie sądowi dysku twardego.

Obecny na rozprawie profesor etyki prawniczej z  American University College of Law, Christopher Gowen, powiedział: “Obserwowanie  amerykańskiego sędziego straszącego cudzoziemca sankcjami karnymi  w amerykańskim sądzie bez umożliwienia mu kontaktu z prawnikiem, na podstawie bardzo wątpliwego nakazu sadowego, zaprzecza wszystkim wartościom na których opiera się nasz system sądowy”.

“Ekwadorski sa najwyższy rozważył wnikliwie każdy z zarzutów Chevrona, i wszystkie z nich kolejno odrzucił,”  powiedział, rzecznik zespołu prawników reprezentujących mieszkańców Ekwadoru, Han Shan. “Podczas gdy sędzia Kaplan  przychyla się do skarg korporacji, faktem jest, że została ona obciążona odpowiedzialnością przez sąd, i to sam Chevron walczył o to, by ten właśnie sąd rozpatrywał sprawę. Teraz ta decyzja została podtrzymana przez sąd najwyższego szczebla?.

“Byliśmy świadkami skandalicznego nadużycia władzy przez  sprzyjającego Chevronowi sędziego Kaplana, przy niemal zupełnej nieobecności mediów głównego nurtu, które mogłyby to zrelacjonować,”  powiedziała Atossa Soltani z Amazon Watch.  “Może to zniechęcić świadków w innych sprawach dotyczących praw człowieka do podawania faktów i istotnych informacji,  z powodu obaw o możliwe  represje”.

Ekwadorczycy i ich zwolennicy zaapelowali o zakończenie odwetowej sprawy sadowej wytoczonej przez Chevron i toczącego się “sfałszowanego pokazowego procesu sądowego” przed sędzią Kaplanem, który otwarcie wyraża wrogość w stosunku  do działań prawnych Ekwadorczyków domagających się usunięcia skutków skażenia środowiska.  Sędzia Kaplan wyrażał się również wielokrotnie lekceważącą na temat ekwadorskiego systemu sadowego.

Chevron nie posiada obecnie w Ekwadorze żadnych aktywów, co zmusza poszkodowanych do podejmowania  działań egzekucyjnych w innych krajach. Postępowania egzekucyjne toczą się w tej  chwili  w Brazylii, Argentynie i Kanadzie.

Texaco działało w Ekwadorze do roku 1992, w 2002 roku wchłonął je Chevron , przejmując wszystkie aktywa i zobowiązania poprzednika. Chevron przyznał się do wlania  prawie 18 miliardów galonów  toksycznych ścieków (1 galon = 3,785 litrów –  przyp. tłum.) do rzek i strumieni,  które stanowiły źródło wody pitnej i  do mycia dla tysięcy ludzi, a także podstawę rybołówstwa.  Przedsiębiorstwo porzuciło również setki niezabezpieczonych, otwartych  szybów z odpadami,  wypełnionych ropą, szlamem i chemikaliami używanymi przy wydobyciu ropy naftowej, na całym terenie niezamieszkałego regionu w puszczy tropikalnej. Liczne niezależne badania medyczne wykazały epidemię mających związek z ropą wad wrodzonych, zachorowań na raka oraz innych chorób.

Tłumaczenie : Jan Skoczylas

źródło: amazonwatch.org

Przeczytaj również relację z procesu w Nowym Jorku (po angielsku): http://amazonwatch.org/news/2013/1118-welcome-to-america-now-give-us-your-property-or-youre-under-arrest

Ciekawy artykuł o działalności firmy Chevron w Polsce: Najdłuższy protest-blokada w powojennej Polsce

Strona rolników z Żurawlowa na Zamojszczyźnie od kilku miesięcy blokujących poszukiwanie gazu łupkowego przez firmę Chevron w pobliżu ich miejscowości: Occupy Chevron (Poland)

PGNiG i Chevron chcą wspólnie szukać gazu łupkowego

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA i Chevron Polska Energy Resources podpisały w czwartek memorandum o współpracy przy poszukiwaniu gazu z łupków w południowo-wschodniej Polsce.

“Współpraca umożliwiłaby obydwu stronom obniżenie kosztów oraz – dzięki uzyskaniu efektu skali – przyspieszenie prac poszukiwawczych, a co za tym idzie, procesu szacowania potencjalnych zasobów gazu łupkowego w Polsce” – podała spółka w komunikacie.

więcej:  PGNiG i Chevron chcą wspólnie szukać gazu łupkowego – tvn24.pl.

Rumunia: Chevron wstrzymał po protestach poszukiwania gazu łupkowego

gaz_lupkowy_chevron_rumuniaAmerykański koncern naftowy Chevron wstrzymał w sobotę, po raz drugi w ciągu dwóch miesięcy, poszukiwania gazu łupkowego we wschodniej Rumunii, z powodu akcji protestacyjnej przeciwników szczelinowania hydraulicznego, czyli metody wydobywania tego surowca.

Tym razem uczestnicy akcji protestacyjnej przedarli się przez ogrodzenie z drutu kolczastego, zabezpieczające miejsce koło miasteczka Pungesti, gdzie Chevron szuka gazu łupkowego.W ostatnich miesiącach protesty przeciwko wydobywaniu gazu łupkowego gromadzą w Rumunii tysiące ludzi.

więcej:  Rumunia: Chevron wstrzymał po protestach poszukiwania gazu łupkowego | rp.pl.

Occupy Chevron Żurawlów: : Będziemy walczyć do końca

Chevron_PW-520x200Ministerstwo środowiska przedłużyło firmie Chevron koncesję na poszukiwanie gazu łupkowego w gminie Grabowiec. Mieszkańcy Żurawlowa: Będziemy walczyć do końca, jeżeli nie damy rady, to nie będziemy mieli potem wyrzutów wobec swoich dzieci, wnuków, że nie zapobiegliśmy zatruciu wody, środowiska, będziemy protestować do końca…

Posłuchaj audycji z udziałem mieszkańców Żurawlowa w Radiu Lublin: Radio Lublin: Protestujący z Żurawlowa przed sadem

zobacz także:  Żurawlów: 100 dni wytrwałości i arogancji