Solidarni z Żurawlowem – 15 lipca w Warszawie

Z inicjatywy Fundacji Strefa Zieleni, reprezentującej ruch ‘Złupieni.pl’,  oraz Zielonych, kilkadziesiąt osób zebrało się w poniedziałek 15.07 przed Ministerstwem Środowiska by wziąć udział w pikiecie solidarnościowej z trwającym już 7 tygodni protestem w Żurawlowie. Z Żurawlowa przyjechała liczna reprezentacja rolników skrupulatnie monitorujących wszystkie poczynania firmy Chevron pragnącej poszukiwać na ich terenie gazu łupkowego. Rolnicy dyżurują 24/24 i śledzą wszelkie poczynania firmy Chevron, aby zapobiegać  łamaniu prawa i permanentnemu nieprzestrzeganiu procedur administracyjnych przez firmę Chevron.

Fundacja Strefa Zieleni przekazała do Ministerstwa kolejny wniosek o cofnięcie koncesji firmy Chevron na poszukiwanie gazu łupkowego (pierwszy taki wniosek złożyli niedawno sołtysi czterech miejscowości gminy Grabowiec). Protestujący przekazali również wodę ze studni w Rogowie, zanieczyszczoną po badaniach sejsmicznych w 2011 r. i niezdatną do picia do dziś. Sześć osób spośród zgromadzonych – czwórka mieszkańców Żurawlowa, przewodnicząca partii Zieloni Agnieszka Grzybek i prezeska zarządu Fundacji Strefa Zieleni Ewa Sufin-Jacquemart się spotkało się z v-ce Ministrem Środowiska Piotrem Woźniakiem, pełniącym również funkcję Głównego Geologa Kraju. Podczas trwającego półtorej godziny spotkania niestety nie padła ze strony rządowej żadna deklaracja, ani żadna propozycja rozwiązania konfliktu. Minister Woźniak zachęcił jedynie rolników z Żurawlowa do dalszego pilnowania przestrzegania prawa przez firmę Chevron. Minister stwierdził ponadto, że Ministerstwo Środowiska “nie decyduje” w sprawie koncesji wydobywczych, gdyż to wójtowie wydają decyzje środowiskowe, a Ministerstwo Środowiska “tylko podpisuje” koncesję, gdy wszystkie dokumenty są poprawne.  Niedawna zmiana Rozporządzenia Rady Ministrów na wniosek ministra Środowiska, która zlikwidowała podstawę prawną, na podstawie której wójtowie mogli żądać przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko, zdaniem ministra Woźniaka miała na celu zdjąć z wójtów obowiązek, do którego nie mieli kompetencji. Agnieszka Grzybek, powołując sie na głosowanie sprzed kilku dni w Komisji ds. środowiska  Parlamentu Europejskiego nakazujące obowiązkowe przeprowadzenie OOŚ na każdym etapie poszukiwania i wydobycia gazu łupkowego, podkreśliła, że UE dąży do zaostrzenia zabezpieczeń środowiskowych przy wydobywaniu gazu z łupków ze względu na bardzo duże i nieodwracalne zagrożenia, i stwierdziła, że nasze Ministerstwo Środowiska powinno też iść tą drogą, broniąc środowiska, w interesie swoich obywateli i tych i przyszłych pokoleń Polaków. Minister Wożniak odpowiedział, że “to jest Pani zdanie, a my mamy inne”.

Ponadto Minister Woźniak stwierdził, że wydawanie koncesji na poszukiwanie i wydobycie gazu łupkowego z zastosowaniem metody szczelinowania hydraulicznego na Głównych Zbiornikach Wód Podziemnych nie jest sprzeczne z prawem wodnym, a firmy realizujące odwierty na pewno nie dopuszczą do żadnych przecieków, gdyż jest to sprzeczne z ich interesem ekonomicznym –  w razie przecieku występuje obniżone ciśnienie  gazu i zmniejsza się wydajność produkcji.  Powiedział też, że zdementuje informację podawaną w mediach, jakoby wszystkie wykonane do tej pory odwierty były wykonane wadliwie: jakość cementu jest niewystarczająca dla tak głębokich odwiertów, co powoduje jego pękanie przy szczelinowaniu. Minister nie ustosunkował się do faktu, że koncesje zostały wydane na najlepszych terenach rolniczych w kraju i  że przeznaczenie takich terenów pod działalność górniczo-przemysłową jest marnotrawstwem i wiąże się z wielką stratą ekonomiczną dla regionu i dla kraju, spowodowaną  utratą dużej części zdrowej żywności produkowanej w Polsce, którą będziemy musieli, zamiast ją eksportować, importować ją z zagranicy.

Czteroosobowa delegacja mieszkańców Żurawlowa udała się też na spotkanie z podsekretarzem stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Tadeuszem Nalewajkiem. Wyraził on zdziwienie, że wydane koncesje  obejmują tak żyzne tereny. Zobowiązał się do przekazania tych informacji Ministrowi Rolnictwa,  Stanisławowi Kalembie.

Po południu pikietujący przenieśli się do Łazienek Królewskich, by przekazać swoje stanowisko Ministrom Środowiska Polski, Francji i Niemiec, którzy organizowali wspólną konferencję prasową po spotkaniu w ramach Trójkąta Weimarskiego. Do stojących przed wejściem do Pałacu na wodzie wyszedł minister Marcin Korolec. Następnie protest przeniósł się pod Pałac Myśliwski, gdzie ministrowie spożywali lunch. Wychodzącego ministra ds. środowiska Francji Philippe?a Martin powitano adresowaną do niego po francusku prośbą o wywieranie presji na rząd polski, aby uznał, za prezydentem Francji François Hollandem i za premierem Francji Jean-Marc’iem Ayrault, niekwestionowalne zagrożenia dla środowiska i dla ludzi związane z poszukiwaniem i wydobywaniem gazu z łupków metodą szczelinowania hydraulicznego i prawo społeczności lokalnych do decydowania o ich losie.

W ciągu dnia na ulicach Warszawy i w okolicach Parku Łazienkowskiego rozdano kilkaset ulotek na temat protestu w Żurawlowie, informujących m.in., że koncesje wydane firmie Chevron leżą na trzech największych udokumentowanych zbiornikach wód podziemnych w Polsce i na najlepszych glebach, czarnoziemach, stanowiących zaledwie 1% ziem uprawnych w Polsce.

źródło: strefazieleni.org

Reportaż Niezależnej Telewizji NTV: Pikieta “Solidarni z Żurawlowem” – 17.07.2013

Strona protestujących rolników: Occupy Chevron (Poland)

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *