Nowa Szkocja zamierza zabronić szczelinowania: “Musimy uszanować zaufanie, jakim obdarzyli nas ludzie”

photo. Shutterstock

photo. Shutterstock

Nowa Szkocja planuje wprowadzenie  ustawodawstwa zabraniającego szczelinowania (technologia używana przy wydobyciu gazu łupkowego i ropy łupkowej –  przyp. tłum.), ogłosił w środę minister ds. Energii Andrew Younger. 

Younger powiedział CBC, że zakaz nie będzie ostateczny, lecz nie podał terminu, kiedy mógłby zostać zniesiony.  Oznajmił zamiast tego, że jeśli społeczność Nowej Szkocji byłaby w przyszłości zainteresowana umożliwieniem szczelinowania, rząd rozważy zniesienie zakazu.  Jak do tej pory społeczeństwo Nowej Szkocji zdecydowanie wypowiedziało się przeciwko szczelinowaniu i rząd “musi to uszanować”.

“Musimy uszanować  zaufanie, jakim obdarzyli nas ludzie”,  powiedział.

Zakaz będzie dotyczył wydobycia gazu łupkowego na lądzie, lecz nie obejmie działalności wydobywczej na morzu. Zasoby technicznie możliwego do wydobycia gazu naturalnego w złożu Horton Bluff Shale w Nowej Szkocji szacuje się na   3,4 miliardy stóp sześciennych (1 stopa = 0,3048 m) – przyp. tłum).  Zakaz został ogłoszony po tym, gdy niezależny zespół badawczy spędził sześć miesięcy analizując argumenty za i przeciwko szczelinowaniu w Nowej Szkocji. W sierpniu, w konkluzji swojej pracy naukowcy zalecili zakaz szczelinowania, dopóki jego wpływ na zdrowie, środowisko i gospodarkę Nowej Szkocji nie zostanie lepiej zbadany.  Zespół badawczy zarekomendował również konsultacje z mieszkańcami miast, rdzenną ludnością stanu  i lokalnymi aktywistami przed podjęciem decyzji o zezwoleniu na szczelinowanie.

Younger powiedział, że decyzja o zakazie podjęta została po opublikowaniu raportu, i miały na nią także wpływ liczne listy od obywateli sprzeciwiających się szczelinowaniu.

“Ludzie nie mogą żyć w ciągłym poczuciu zagrożenia, że może rozpocząć się szczelinowanie hydrauliczne, i nie będą mieli nic do powiedzenia”, dodał. “W ten sposób mieszkańcy będą wiedzieli zanim to stanie dozwolone –  jeśli kiedykolwiek stanie się dozwolone –  odbędzie się pełna debata w zgromadzeniu ustawodawczym”.

W październiku ubiegłego roku, członkowie plemion rdzennych mieszkańców zgromadzili się, aby protestować przeciwko planowanemu projektowi wydobycia  gazu łupkowego w Nowym Brunszwiku, prowincji graniczącej z Nową Szkocją. Protest stał się gwałtowny, po próbie przełamania utworzonej przez demonstrantów blokady drogowej przez uzbrojonych w armatki wodne i rozpylacze gazu funkcjonariuszy Kanadyjskiej Policji Konnej.  Podczas protestu zostało aresztowanych ponad 40 osób.

“Nie chcemy tutaj gazu łupkowego”, powiedziała dziennikarzom  Globe and Mail  była lokalna przywódczyni Susan Levi-Peters. “Od trzech lat prosimy o konsultacje i nic się do tej pory nie wydarzyło. Zamiast tego, oni wsadzają naszych ludzi do więzienia”.

Younger powiedział, że decyzja o wprowadzeniu zakazu nastąpiła po otrzymaniu opinii przywódców plemion tubylczych w Nowej Szkocji, i  na jej podjęcia miały także wpływ protesty.

Kilka tygodni  wcześniej prowincje Quebec i Ontario ogłosiły, że planują “ożywić i wzmocnić  współpracę” w kwestiach takich, jak zmiana klimatu.  Ustawodawcy  tych prowincji  zamierzają udzielić swoim władzom wykonawczym mandatu   do “uaktualnienia i wzmocnienia wzajemnych umów o współpracy, ze szczególnym naciskiem na problemy związane ze zmianą klimatu”.

Podobnie jak w USA, gdzie decyzje podejmowane są na poziomie stanowym, wprowadzanie przepisów regulujących szczelinowanie w Kanadzie, leży w dużej mierze w gestii władz  poszczególnych prowincji. Według opublikowanego w maju raportu, obecne prawodawstwo federalne może okazać się niewystarczające, aby uchronić Kanadyjczyków przed zagrożeniami związanymi ze szczelinowaniem. Jednak rząd premiera Harpera, który zasadniczo osłabił kanadyjskie przepisy ochrony środowiska, zadeklarował, że nie zamierza odbierać prowincjom uprawnień ustawodawczych.

Tłumaczenie: Jan Skoczylas

źródło: Climate Progress