Chevron wycofuje się z Pungesti!

photo. frackoffromania.wordpress.com

Chevron ogłosił dzisiaj,  że zakończył prace nad swoim pierwszym  odwiertem w poszukiwaniu gazu łupkowego  i opuszcza wieś  Pungesti w Rumunii, gdzie miały miejsce jedne z najpoważniejszych i najbardziej tragicznych  przypadków łamania praw człowieka  w reakcji na protesty przeciwko szczelinowaniu na całym świecie.  Dzień  przed  oświadczeniem Chevronu, w Pungesti odbyła się pokojowa demonstracja 25 aktywistów Greenpeace’u z 7 krajów,  jednakże związek pomiędzy tymi dwoma wydarzeniami nie został jak do tej pory potwierdzony.

Chevron planował  wykonanie odwiertu o głębokości 4 000 metrów,  jednak zakończył go na  zaledwie około 3 000 metrów.  Przedsiębiorstwo nie podało żadnych wyjaśnień, co do powodów  niezrealizowania swoich uprzednich planów.  Wiercenia miały trwać 3 miesiące, lecz oświadczenie Chevronu   wydane zostało 9 tygodni po nieoficjalnym komunikacie o rozpoczęciu odwiertu.  Miejscowi aktywiści, którzy próbowali obserwować  prace,  twierdzą, że wiercenia zaczęły się wcześniej niż na początku maja, ponieważ ostatnia część wieży wiertniczej przybyła do Pungesti 18 marca, i wszystko było już przygotowane  do ich rozpoczęcia.  Sytuacja ta, która z jakiś powodów była przez koncern ukrywana, może tłumaczyć powód wcześniejszego zakończenia prac.

Niepotwierdzone pogłoski, dochodzące również  z posesji  Chevronu,  mówią o tym, że rozpoczęły się już badania laboratoryjne i ich wyniki wskazują na brak perspektyw na wydobycie gazu łupkowego w rejonie Pungesti.

Jednak aktywiści są  bardzo ostrożni, nie dowierzają tym informacjom i spodziewają się dalszych działań firmy.  Z planu   projektu, wykonanego  przez amerykańska firmę Halcrow, wynika jasno, że Chevron ma  także pozwolenie na wykonanie testowego mikroszczelinowania, które z pewnością nie zostało przeprowadzone.  Pomimo  zapisanych  w dokumentach  planów operacji  Chevronu, nawet rumuński minister środowiska powiedział, że w Pungesti nie będzie szczelinowania.

Zgodnie z komunikatem prasowym firmy Chevron, prace prowadzone były z zachowaniem najwyższych środków bezpieczeństwa i nie doszło do żadnych incydentów.  Lecz istnieje wystarczająca ilość dowodów, by sądzić, że 18 maja na terenie odwiertu doszło do poważnego wypadku., ale zostało to utajnione i zatuszowane.  Miejscowi mieszkańcy i aktywiści  udokumentowali również zmiany koloru wody w pobliskim strumieniu, a także poważne zanieczyszczenie powietrza spowodowane przez odwiert.  Nieustający  hałas  i duża szybkość przejeżdżających w  tę i z powrotem przez wieś ciężarówek, szczególnie w nocy,   były dla mieszkańców  źródłem ciągłej uciążliwości.

Oczywiście największym problemem związanym z obecnością  wieży wiertniczej Chevronu w Pungesti, było ograniczenie swobód obywatelskich lokalnych mieszkańców, jak również niewiarygodne wręcz nadużywanie siły ze strony  jednostek specjalnych policji, udokumentowane przez różne organizacje pozarządowe, w tym Friends of the Earth Europe, która opublikowała raport na temat drastycznego łamania praw człowieka w Pungesti.  Jego kulminacją było stworzenie przez rząd Rumunii specjalnej strefy bezpieczeństwa na obszarze  wokół odwiertu.  Było to niezgodne z prawem, ponieważ sytuacja w Pungesti nie należała do takich, które według rumuńskiego prawa wymagają zastosowania  tego rodzaju radykalnych środków.

Społeczność  Pungesti i aktywiści  nie wiedzą, czy Chevron zamierza do wsi wrócić czy też  opuścił ich na dobre.  Wszyscy czekają na wyniki badań laboratoryjnych.  Jednocześnie spodziewają się,  że amerykański gigant przeprowadzi się do swojego następnego miejsca,  znajdującego się kilka kilometrów na południe od Pungesti, w gminie Puiesti. Tutaj miejscowy samorząd jednogłośnie uchwalił zakaz szczelinowania.  Został on zakwestionowany przez sąd okręgowy w Vaslui, który orzekł, że jedynie państwo może decydować  w sprawie zasobów znajdujących się pod ziemią . Jest to tylko jedna z dziesięciu decyzji sądów w Rumunii pozbawiających społeczności prawa do decydowania o tym, jakie rodzaju rozwoju gospodarczego chcą  na swoim terytorium –  inaczej niż sąd najwyższy w Nowym Jorku, który w zeszłym tygodniu wydał orzeczenie, potwierdzające prawo samorządów w całym stanie do zakazywania szczelinowania (metoda używana przy wydobyciu gazu łupkowego –  przyp.red) za pomocą przepisów planowania przestrzennego.

Uprzednio 3 lokalne zakazy szczelinowania, na podstawie innej argumentacji, zostały przez sąd zalegalizowane. W tych wygranych przez samorządy sprawach, sąd  okręgowy w Iasi uznał, że gaz łupkowy i inne niekonwencjonalne paliwa kopalne nie są wymienione w odpowiednich rumuńskich przepisach  prawnych,  jako należące do państwa  – w istocie nie pojawiają  się nigdzie w rumuńskim prawie –  co czyni je własnością lokalnych społeczności. Decyzje sądu w Iasi zostały zaskarżone  przez Prefekturę w Vaslui (instytucja reprezentująca rumuński rząd na poziomie powiatu).

Jeśli ciężki sprzęt Chevronu pojawi się w Puiesti, aktywiści i miejscowa ludności przygotowani są do obrony swojej wsi, podobnie  jak czynili to mieszkańcy Pungesti.

Tłumaczenie: Jan Skoczylas

źródło: frackoffromania.wordpress.com 

Raport Friends of the Earth Europe: Threats to Human Rights Defenders in  Pungesti, Romania 

photo.revolution-news.com

photo.revolution-news.com