Category Archives: Unia Europejska

Komisja Europejska zwraca się do Polski o zagwarantowanie zgodności prowadzenia odwiertów z normami UE

Bruksela, 26 lutego 2015 –  komunikat prasowy:  Komisja Europejska zwraca się do Polski o zagwarantowanie, by wszystkie działania w ramach odwiertów poszukiwawczych  (gazu łupkowego – przyp.red.) były prowadzone z uwzględnieniem norm UE.

Zgodnie z polskim prawem odwierty poszukiwawcze na głębokości do 5 tys. metrów nie wymagają wcześniejszego przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Prawo UE wymaga jednak, aby wszystkie projekty, które mogą mieć znaczące skutki dla środowiska, ze względu na swój charakter, rozmiar lub lokalizację, były oceniane przed realizacją, zgodnie z dyrektywą w sprawie oceny oddziaływania na środowisko. Takie wyłączenie z zakresu stosowania odnośnych przepisów unijnych jest sprzeczne z prawem UE, jak niedawno powtórzył Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w orzeczeniu wydanym w dniu 11 lutego. Komisja przesłała wezwanie do usunięcia uchybienia w tej sprawie w lipcu 2014 r., ale jako że niedociągnięcia nie zostały jeszcze wyeliminowane, przesyła obecnie uzasadnioną opinię. Polska ma dwa miesiące na udzielenie odpowiedzi. Jeżeli w ciągu wyznaczonego okresu państwo członkowskie nie podejmie działań, Komisja może skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE.

źródło: europa.eu

Umowa handlowa UE-USA grozi ekspansją szczelinowania

 –  Corporate_Europe Observatory

fracking-2Komunikat prasowy organizacji: Friends of the Earth Europe, Corporate Europe Observatory, Sierra Club, Tansnational Institute, Powershift i Blue Planet Project.

Opublikowany 6 marca raport Friends of the Earth Europe, Corporate Europe Observatory i innych wymienionych organizacji ujawnia, że umowa handlowa pomiędzy Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi (TTIP) grozi uchyleniem furtki dla ekspansji szczelinowania w Europie i USA. Częścią negocjowanej obecnie umowy są zapisy dotyczące rozstrzygania sporów pomiędzy państwami a inwestorami. Jeśli zostaną przyjęte, to przedsiębiorstwa wydobywcze będą mogły wnosić do prywatnych trybunałów handlowych pozwy przeciwko rządom państw, które chciałyby wprowadzić regulacje bądź zabronić stosowania niebezpiecznej technologii szczelinowania hydraulicznego i wydobycia niekonwencjonalnych paliw kopalnych. Organizacje społeczne i ekologiczne domagają się, aby Unia Europejska wyłączyła tego rodzaju zapisy z umów handlowych.

Zawarta w umowie klauzula, nazywana mechanizmem ?rozstrzygania sporów pomiędzy inwestorami a państwami? (Investor-State Dispute Settlement, ISDS) może umożliwić przedsiębiorstwom zgłaszanie roszczeń o odszkodowania w prywatnych, sprzyjających inwestorom sądach arbitrażowych, jeżeli uznają, że ich inwestycje (w tym przyszłe zyski), ucierpią na skutek zmian uregulowań prawnych lub polityki.

Taka klauzula znacznie utrudniłaby państwom wprowadzenie zakazu bądź surowych przepisów regulujących stosowanie technologii szczelinowania przy wydobyciu gazu łupkowego i innych niekonwencjonalnych paliw kopalnych, z powodu lęku przed potencjalną groźbą wielomilionowych odszkodowań. Dowody niszczącego wpływu szczelinowania na środowisko czy sprzeciw obywateli i lokalnych społeczności nie miałyby żadnego znaczenia.

Patrząc szerzej, klauzula ISDS udaremniłaby zapewne również wysiłki rządów na rzecz przeciwdziałania globalnemu ociepleniu i zmniejszenia uzależnienia od paliw kopalnych, stwierdza raport. Antoine Simon, aktywista antyłupkowy z organizacji Friends of the Earth powiedział:

Przyznanie firmom większych praw w ramach umowy handlowej między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi osłabiłoby rosnący w siłę sprzeciw wobec szczelinowania hydraulicznego w Europie. Firmy energetyczne nie mogą otrzymać prawa do podważania demokratycznie przyjętych regulacji prawnych, mających na celu ochronę środowiska i zdrowia obywateli. Mówiąc wprost, jest to przedkładanie zysków nad dobro ludzi, planety i demokrację.

Wiele państw członkowskich UE jest w tej chwili w trakcie oceny zagrożeń ekologicznych i zdrowotnych związanych z wydobyciem gazu łupkowego, innych rodzajów niekonwencjonalnego gazu oraz ropy. (Przykłady z powiększającego się wciąż materiału dowodowego na temat szkodliwych skutków produkcji gazu, w tym szczelinowania i usuwania odpadów, można znaleźć w Memorandum Regarding Developments Concerning The Risks of Shale Gas Development Since Fall 2012 ).

Powszechny sprzeciw społeczny po obu stronach Atlantyku doprowadził do uchwalenia w wielu krajach i regionach moratoriów, zakazów i surowych przepisów dotyczących szczelinowania. W styczniu 2013 r. ok. 400 organizacji obywatelskich opublikowało list sprzeciwu wobec wydobycia niekonwencjonalnych paliw kopalnych za pomocą szkodliwych technologii, takich jak szczelinowanie. Obecnie zakaz szczelinowania obowiązuje we Francji i Bułgarii, zaś kilka innych krajów, w tym Niemcy, Irlandia, Dania i Republika Czeska, wprowadziło moratoria. Austria i Litwa zaostrzyły przepisy, wydobycie gazu łupkowego metodą szczelinowania zostało wstrzymane w Hiszpanii i Holandii w wyniku masowego sprzeciwu obywateli. Zakazy szczelinowania obowiązują w amerykańskich stanach: Vermont, New Jersey i Nowy Jork oraz w okręgach miejskich w Kolorado, Teksasie, Ohio, Pensylwanii i Północnej Karolinie.

Specjalne prawa inwestorów zawarte w podobnych umowach handlowych były już nieraz wykorzystywane przez przedsiębiorstwa w celu zaskarżenia przepisów chroniących społeczności i środowisko. Na mocy Północnoamerykańskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (North American Free Trade Agreement – NAFTA) pomiędzy USA, Kanadą i Meksykiem amerykańska firma energetyczna Lone Pine Resources pozwała Kanadę o 250 mln. dol. kanadyjskich odszkodowania po tym, gdy prowincja Quebec wprowadziła moratorium na szczelinowanie.

Ilana Solmon, dyrektorka programu odpowiedzialnego handlu w największej obywatelskiej organizacji ekologicznej w USA, Sierra Club, powiedziała:

Wymiana handlowa powinna sprzyjać wzmacnianiu gospodarek, chroniąc jednocześnie rodziny i społeczności – nie powinna ich nigdy narażać na niebezpieczeństwo. Bezczelny pozew Lone Pine pokazuje, w jaki sposób przepisy o rozstrzyganiu sporów pomiędzy inwestorami a państwami zagrażają ludziom i naszemu środowisku, pozwalając wielkim korporacjom na atakowanie zdroworozsądkowej polityki. Potrzebujemy ochrony przed niebezpiecznymi praktykami, takimi jak szczelinowanie, i wielkie korporacje naftowe i gazowe nie powinny używać handlu jako karty atutowej w celu przeforsowania swoich projektów.

W UE rosnący sprzeciw wobec rozmów handlowych pomiędzy UE a USA zmusił Komisję Europejską do czasowego zawieszenia negocjacji i ogłoszenia publicznych konsultacji w sprawie ISDS. Jednakże Komisja dała już do zrozumienia, że nie zamierza rezygnować z kontrowersyjnych praw korporacji, a jedynie planuje je zreformować. Proponowana umowa handlowa z Kanadą (CETA) również przewiduje zawarcie podobnych praw dla przedsiębiorstw. Według aktywistów włączenie ich do porozumienia między UE a USA nada mechanizmowi arbitrażu inwestycyjnego bezprecedensowy zasięg.

Aktywistka antykorporacyjna z organizacji Corporate Europe Observatory, Pia Eberhardt powiedziała:

Ataki inwestorów na państwa, takie jak zakwestionowane moratorium na szczelinowanie w Kanadzie przez Lone Pine, pokazują, jaki jest prawdziwy cel klauzul o rozstrzyganiu sporów między inwestorami a państwami. Jest nim przejęcie władzy przez korporacje –  ograniczenie demokracji i polityki służącej ochronie ludzi i planety. Ten system nie może być złagodzony – należy go całkowicie porzucić.

Szerokie spektrum organizacji obywatelskich po obu stronach Atlantyku naciska na UE i USA, aby nie włączały kontrowersyjnego systemu ISDS do umów handlowych, w tym do porozumienia między UE a Kanadą.

Artykuł ze strony Corporate Europe Observatory, dostępny na licencji CC-BY-NC-SA. Przeł. Jan Skoczylas.

Tłumaczenie po raz pierwszy opublikowane na stronie Zielonych Wiadomości

zobacz także: Zielone Wiadomości: Transatlantycka karta praw korporacji

Niemiecki Urząd Ochrony Środowiska apeluje o zakaz szczelinowania

photo. foodandwaterwatch.org

photo. foodandwaterwatch.org

Jak daleko trzeba znaleźć się od pałaców władzy , żeby nie ulec ciągłemu lobbingowi i manipulacji Wielkiej Nafty i Gazu. Właściwa odpowiedź może wywołać zdziwienie: dokładnie 1,5 godziny.  Jak to…? Wyjaśniam:   tyle czasu  zajmuje podróż samochodem z biura niemieckiej Kanclerz Angeli Merkel w centralnym Berlinie, do Federalnego Urzędu Ochrony Środowiska w Desslau-Rosslau, w południowo- zachodniej części miasta.

W zeszłym tygodniu Federalny Urząd Ochrony Środowiska wydał ponad 600-stronnicowy raport zawierający szczegółowy zarys licznych zagrożeń związanych ze szczelinowaniem. Studium to skłoniło szefową  Urzędu, Marię Krautzberger  do następującej konkluzji: “Szczelinowanie jest i pozostanie niebezpieczną technologią i z tego powodu wymaga znacznych ograniczeń, mających na celu ochronę środowiska i zdrowia. Dopóki nie da się dokładnie przewidzieć  poważnych zagrożeń związanych z tą technologią   i  zapobiec im, w Niemczech nie powinno  stosować się szczelinowania w celu wydobycia gazu łupkowego i metanu z pokładów  węgla”.

Jej ostrzeżenie różni się krańcowo od podejścia innych rządów europejskich, np.  Wielkiej Brytanii i Polski, które oddały ogromne połacie swoich terytoriów do dyspozycji przedsiębiorstw poszukujących gazu łupkowego. Wziąwszy pod uwagę, że   szczelinowanie wiąże się z  poważnymi zagrożeniami dla zasobów  wody, niemiecki Federalny Urząd Ochrony Środowiska oświadcza kategorycznie, że wiele obszarów powinno zostać wyłączonych spod  szczelinowania: strefy ochrony  wody pitnej, rejony uzdrowiskowe, rezerwaty przyrody i  obszary zlewisk jezior i zbiorników wodnych.

Raport Federalnego Urzędu Ochrony Środowiska potwierdza również jasno coś, o czym aktywiści antyłupkowi mówią od lat, a mianowicie,  że oczyszczanie płynu zwrotnego z odwiertów gazu łupkowego pozostaje kwestią nierozwiązaną. (Płyn zwrotny jest cieczą, która wypływa na powierzchnię z otworu wiertniczego po szczelinowaniu). Płyn zwrotny zawiera metale ciężkie i węglowodory aromatyczne, takie jak benzen.

Czasami na powierzchnię mogą wypływać również materiały radioaktywne.  Prezes Maria Krautzberger stwierdziła: “Żadne z przedsiębiorstw nie było w stanie przedstawić koncepcji zrównoważonego oczyszczania płynu zwrotnego z procesu  szczelinowania”.

A co z często powtarzanym przez przemysł twierdzeniem, że gaz naturalny może być paliwem przejściowym w budowie gospodarki niskoemisynej?  Znowu, Federalny Urząd Ochrony Środowiska pozwala sobie mieć odmienne zdanie od tych, którzy wiążą gaz łupkowy z walką przeciwko zmianie klimatu: “Technologia szczelinowania nie jest cudownym środkiem na ochronę klimatu, który mógłby ułatwić przejście na energie odnawialne.  Byłoby lepiej, gdyby nasz kraj skoncentrował się na formach energii , które w sposób oczywisty są lepsze dla środowiska, takich jak energie odnawialne”.

Niemcy znani są ze swojej “Gründlichkeit” albo staranności.  Jeśli ich urząd ochrony środowiska po latach badań,  w tak mocny sposób wypowiada się na temat zagrożeń związanych ze szczelinowaniem, lepiej potraktujmy  rezultaty tych analiz poważnie!

Geert Decock

Tłumaczenie: Jan Skoczylas

www. foodandwaterwatch.org

zobacz także:

W jaki sposób szczelinowanie zagraża naszej wodzie pitnej?

Polska przed Trybunałem Sprawiedliwości UE z powodu braku oceny zagrożeń związanych z wydobyciem gazu łupkowego?

Photo: Scott Goldsmith, National Geographic/Creative Commons

Photo: Scott Goldsmith, National Geographic/Creative Commons

Jak dowiedział się portal Euractiv, Komisja  Europejska wszczęła postępowanie sądowe przeciwko Polsce w związku ze zmianą   jej prawa krajowego, umożliwiającą  odwierty gazu łupkowego  do głębokości 5 000 metrów,  bez konieczności przeprowadzenia oceny potencjalnych zagrożeń dla środowiska.

W czerwcu Bruksela przesłała Polsce oficjalne powiadomienie o rozpoczęciu postępowania prawnego z powodu naruszenia przez ten kraj dyrektywy o ocenie wpływu na środowisko.

Jeśli Polska nie zastosuje się do zaleceń Komisji i nie wypełni swoich zobowiązań do końca sierpnia, rozpocznie się kilkumiesięczne postępowanie prawne, które może zakończyć się w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości (ECI).

Rząd polski twierdzi, że zmiany w polskim prawie dotyczącym oceny wpływu na środowisko, ograniczają głębokość  odwiertów gazu łupkowego na obszarach  “wrażliwych”, takich jak Natura 2000, do 1 000 m.

Lecz “ponieważ złoża gazu łupkowego w Polsce znajdują się w większości na głębokości od 1 000 do 4 500 m,  a obszary “wrażliwe” stanowią tylko 23% jej terytorium, nowe progi de facto wyłączają większość projektów poszukiwawczych spod działania dyrektywy o ocenie oddziaływania na środowisko”,  powiedział portalowi Euractive, rzecznik komisarza ds. środowiska, Janeza Potocnika, Joe Hennon.

Prawo to obliguje producentów gazu łupkowego do analizy i przedstawiania  raportów o   czynnikach mających wpływ na środowisko, w tym  ilości zużytej wody, liczbie wykonanych odwiertów i wpływie na środowisko dużego natężenia ruchu ciężarówek do –  i z miejsc prowadzenia prac poszukiwawczo-wydobywczych.

W raportach tych  muszą  zostać również uwzględnione lokalizacje projektów i ryzyko wypadków, szczególnie na terenach leśnych i gęsto zaludnionych obszarach miejskich.

Firmy europejskie nie mają doświadczenia w przeprowadzaniu procesu szczelinowania hydraulicznego – lub szczelinowania  – w celu wydobycia gazu łupkowego, a “badania pokazują, że technologia ta wiąże się z dużym ryzykiem skażenia wód gruntowych i powierzchniowych, a także zagrożeniami dla  jakości powietrza i bioróżnorodnośc”,  powiedział Hennon.  Dodał, że rządy planujące odwierty gazu łupkowego muszą najpierw odnieść się do tych “podstawowych i  istotnych kryteriów” zapisanych w prawie Unii Europejskiej.

Jeśli państwo europejskie wybiera lekceważenie dyrektyw z Brukseli, Europejski Trybunał Sprawiedliwości ma prawo nałożenia poważnych kar. Robi to rzadko, lecz na przykład na Belgię została niedawno nałożona  kara  42 000 euro dziennie, za  brak wdrożenia w prawidłowy sposób  dyrektywy w sprawie efektywności wykorzystania energii.

“Kary biorą pod uwagę PKB kraju i jego zdolność do zapłaty”, powiedział urzędnik UE.

Zgodnie z  analizą przeprowadzoną  przez zieloną organizację prawniczą Client Earth,  ta nowa sprawa dotycząca gazu łupkowego będzie uważnie obserwowana, częściowo dlatego, że dyrektywa o ocenie wpływu na środowisko  była jedynym z jedenastu praw odnoszących się do klimatu i ochrony środowiska,  jaką Polska na czas wprowadziła do swojego narodowego prawodawstwa.

Przyspieszenie  poszukiwań gazu łupkowego

Rzecznik polskiego Ministerstwa Środowiska, Paweł Mikusek powiedział Euractive, że list Komisji Europejskiej jest jeszcze w Warszawie analizowany przed udzieleniem formalnej odpowiedzi.

Zmiana w polskim prawie o ocenie oddziaływania na środowisko, pierwotnie “miała na celu przyspieszenie badań  i poszukiwania gazu łupkowego”,  poinformował rzecznik.

“Gdy inwestorzy, którzy uzyskali koncesje i wszystkie konieczne decyzje środowiskowe (i zastosowali się do nich), po przeprowadzeniu własnych analiz postanawiali nieznacznie zmienić lokalizację odwiertu,  musieli rozpoczynać od nowa całą procedurę (oceny oddziaływania na środowisko), co znacznie przedłużało proces poszukiwawczy”, wyjaśnił Mikusek.

Polskie ambicje dotyczące użycia gazu łupkowego, jako sposobu na uzyskanie niezależności energetycznej od Rosji ucierpiały znacznie z powodu wycofania się kilku dużych firm wydobywczych, takich jak Marathon Oil, ExxonMobil i Talisman.

Wcześniej, w tym roku Najwyższa Izba Kontroli oskarżyła podobno polskie ministerstwo środowiska o “nieudolność”  i tak powolne zajmowanie się kwestią  gazu łupkowego, że określenie jego zasobów zajęłoby 12 lat.

Kilka miesięcy wcześniej premier Donald Tusk zdymisjonował ministra środowiska Marcina Korolca, co, jak powiedział, miało na celu “radykalne przyspieszenie prac poszukiwawczo-wydobywczych gazu łupkowego”.

Lobbing  Wielkiej Brytanii i Polski

Uważa się, że dyrektywa regulująca odwierty gazu łupkowego, którą  Dyrekcja Generalna ds. Środowiska Komisji Europejskiej zamierzała włączyć do ogłoszonego w styczniu  pakietu klimatyczno-energetycznego do 2030 roku, została zablokowana na skutek lobbingu Wielkiej Brytanii i Polski.

Wysocy urzędnicy twierdzili wówczas uparcie, że mocne niewiążące  rekomendacje mogą ostatecznie okazać się bardziej skuteczne od  słabszej dyrektywy, której przestrzeganie jest obowiązkowe.

Komisja potwierdziła Euractive, że tylko jeden (nieznany z nazwy) kraj członkowski wywiązał się  z zawartego w propozycji ostatecznego terminu (28 lipca) obowiązku przesłania informacji o  zasadach i środkach zapobiegawczych dotyczących zagrożeń ekologicznych, w  związku z planowanymi pracami poszukiwawczo-wydobywczymi gazu łupkowego.

Kraj ten przesłał, według  samej Komisji,  “nieformalną notatkę”.

Według Shale Gas Europe –  grupy reprezentującej przemysł, komisja oczekuje na raporty z Danii, Niemiec, Hiszpanii, Węgier, Litwy, Polski, Portugalii, Rumunii, Szwecji i Wielkiej Brytanii.

Kraje te muszą  poinformować Komisję o swoich planach do  końca roku, przed rewizją, która może spowodować, że rekomendacje staną się  w 2015 roku prawnie wymagalne.

Rzecznik organizacji Friends of the Earth Europe, Antoine Simon powiedział, że cisza ze strony krajów członkowskich i Komisji 28 lipca, nie była niczym zaskakującym.

“Niewiążący  prawnie charakter rekomendacji wytwarza szarą strefę prawną, która jest wykorzystywana przez przedsiębiorstwa w krajach pro-łupkowych, kosztem lokalnych społeczności i środowiska”, stwierdził.

Rezultaty nowego  badania Friends of the Earth sugerują,  że na proces decyzyjny wpłynął lobbing przemysłu wydobywczego –  grupy biznesowe odbyły 10 razy więcej spotkań dotyczących  proponowanej legislacji , niż organizacje pozarządowe.

Tłumaczenie: JS

źródło: www.euractive.com

zobacz także:

Roztocze – rezerwat biosfery UNESCO czy tereny górnicze?!

List otwarty do instytucji Unii Europejskiej ws. wydobycia gazu łupkowego i ropy łupkowej oraz transatlantyckich umów  o wolnym handlu

“Frack Democracy” – film dokumentalny Lecha Kowalskiego

List otwarty do sekretarza generalnego NATO, Andersa Fogha Rasmussena

Anders_Fogh_Rasmussen_-_World_Economic_Forum_Annual_Meeting_Davos_2008-230x200Jak podały niektóre europejskie media, w tym  Gazeta Wyborcza, podczas  wystąpienia w Chatham House w Londynie, jednym najważniejszych think tanków zajmujących badaniem stosunków międzynarodowych, sekretarz generalny  NATO, Anders Fogh Rasmussen powiedział:  “W ramach wyrafinowanej operacji informacyjnej i dezinformacyjnej mającej na celu utrzymanie zależności Europy od importu  rosyjskiego gazu, Rosja intensywnie angażowała się w działalność tak zwanych pozarządowych organizacji  ekologicznych  sprzeciwiających się eksploatacji gazu łupkowego”.

Wypowiedź Rasmussena spotkała się z oburzeniem organizacji i grup obywatelskich sprzeciwiających się  wydobyciu gazu łupkowego  metodą szczelinowania hydraulicznego. Ponad 120 organizacji z kilkunastu krajów wystosowało do Andersa  Fogha Rasmussena  list otwarty:

Do Pana Andersa Fogha Rasmussena, Secretarza Generalnego NATO

Do wiadomości : Pan Jean-Claude Juncker (kandydat na przewodniczącego Komisji Europejskiej), Pan  Martin Schulz (przewodniczący Parlamentu Europejskiego), Pan  Herman van Rompuy (przewodniczący Rady Europejskiej)

 

 Europa, 20  czerwca 2014

List otwarty

W sprawie:  Pańskich komentarzy  na temat zaangażowania Rosji w działalność europejskich  organizacji  pozarządowych sprzeciwiających się szczelinowaniu

Szanowny Panie Sekretarzu Generalny Rasmussenie,

My – niżej podpisani, jesteśmy  grupami obywatelskimi i  organizacjami ekologicznymi,  które są zaniepokojone szczelinowaniem i wierceniami w poszukiwaniu gazu łupkowego,  i  prowadzą kampanie przeciwko wydobyciu niekonwencjonalnych paliw kopalnych, takich jak gaz łupkowy, w Europie. Ze zdumieniem przeczytaliśmy Pana komentarze na nasz temat, opublikowane przez niektóre europejskie media: “W ramach wyrafinowanej operacji informacyjnej i dezinformacyjnej mającej na celu utrzymanie zależności Europy od importu  rosyjskiego gazu, Rosja intensywnie angażowała się w działalność tak zwanych pozarządowych  organizacji  ekologicznych  sprzeciwiających się eksploatacji gazu łupkowego”.

Takie pomówienia nie są niczym nowym, niemniej do tej pory  były to bezpodstawne,  perfidne  pogłoski.

Działalność NATO w dużej mierze zależy od  precyzyjnego pozyskiwania szczegółowych danych wywiadowczych, toteż możemy przypuszczać, iż Pańskie zdumiewające oskarżenia wobec europejskiego ruchu przeciwko szczelinowaniu poparte są  również  zdumiewającymi dowodami.  Z tego powodu,  wzywamy Pana,  jako sekretarza generalnego wpływowej regionalnej organizacji militarnej   o globalnym zasięgu, do przedstawienia dowodów potwierdzających te oskarżenia, lub publicznych przeprosin za fałszywe zarzuty.

Ponadto chcielibyśmy zwrócić Pana uwagę na fakt, że instytucje europejskiej, takie jak Komisja Europejska, opublikowały już badania, które dokumentują poważne zagrożenia związane z zastosowaniem technologii szczelinowania hydraulicznego.  Wykazują  je również prace badawcze  opublikowane przez wybitnych naukowców na całym świecie.  Czy Pan Sekretarz Generalny Rasmussen  uważa, że   wszystkie te  instytucje i jednostki są na usługach Rosji?

Jak na ironię, jak powszechnie wiadomo, wydobycie gazu łupkowego metodą szczelinowania nie zmniejszy  zależności Europy od dostaw rosyjskiego gazu , ani  nie doprowadzi do obniżek cen gazu. Europejskie  organizacje  protestujące przeciwko szczelinowaniu podzielają  pogląd,  iż wzrost zależności   od paliw kopalnych z importu,   takich jak gaz ziemny, stanowi  powód do niepokoju. Toteż jesteśmy przekonani, że najbardziej skutecznym  sposobem na redukcję uzależnienia od rosyjskich paliw kopalnych jest ambitny program rozwoju odnawialnych źródeł energii i znaczące inwestycje w efektywność energetyczną. Jesteśmy otwarci na poważną  i opartą na faktach dyskusję na temat bezpieczeństwa energetycznego.

Organizacje sprzeciwiające się  szczelinowaniu podnoszą świadomość społeczną na temat zagrożeń dla klimatu, powietrza, wody i zdrowia publicznego, które wiążą się z wydobyciem gazu łupkowego. Ruchy społeczne takie jak nasz, odgrywają kluczową rolę w podtrzymaniu debaty publicznej  na temat  europejskich polityk odnoszących się do klimatu,  ochrony środowiska  i niskoemisyjnej gospodarki.  Zasady ostrożności i   zapobiegliwości oraz   zasada “zanieczyszczający płaci”, zawarte są  w Traktacie Lizbońskim. Zachowanie, ochrona i poprawa jakości środowiska oraz przeciwdziałanie zmianom klimatu są kluczowymi celami Unii Europejskiej.

Oskarżanie europejskiego ruchu przeciwko szczelinowaniu o infiltrację przez rosyjskich agentów przynosi  szkodę  uprawnionej debacie publicznej na temat zagrożeń i skutków szczelinowania, jak  również osłabia nasze demokratyczne instytucje.

Nie po raz pierwszy  spotykamy się z oskarżeniem, że jesteśmy agentami Gazpromu lub “działamy przeciwko interesowi publicznemu państwa”. Nie będziemy dłużej  tolerować szkalowania  i kryminalizacji naszej ważnej pracy.  Jeśli rzeczywiście są jakieś grupy sprzeciwiające się szczelinowaniu , które potajemnie współpracują z Rosją przeciwko interesom ludzi w Europie,  to my także chcielibyśmy wiedzieć kim one są.

Tak więc oczekujemy udowodnienia zarzutów.  Lub publicznych przeprosin.

Z poważaniem,

Kilka organizacji zaangażowanych w europejski ruch przeciwko szczelinowaniu:

 Food & Water Europe

BI lebenswertes Korbach e.V. & BI Fracking freies Hessen, Niemcy

Schaliegasvrij, Holandia

Ecologistas en Accion, Hiszpania

Heaven Or sHell, Szwecja

Les Amis de la Terre / Friends of the Earth Francja

ATTAC, Francja

Activists Without Borders

Climaxi, Belgia

Friends of the Earth Scotland

Koalice Stop HF, Czechy

Asociatia “Romania fara ei” (Romania without Them) & Miscarea de Rezistenta din

Pungesti (Pungesti Resistance Movement), Rumunia

Fracking Free Irlandia / Bruksela

–  z poparciem  Josha Foxa (Gasland), Stany Zjednoczone

Pełna lista sygnatariuszy listu i jego wersja angielska:  www.resolution-korbach.org

 

Chevron wycofuje się z Pungesti!

photo. frackoffromania.wordpress.com

Chevron ogłosił dzisiaj,  że zakończył prace nad swoim pierwszym  odwiertem w poszukiwaniu gazu łupkowego  i opuszcza wieś  Pungesti w Rumunii, gdzie miały miejsce jedne z najpoważniejszych i najbardziej tragicznych  przypadków łamania praw człowieka  w reakcji na protesty przeciwko szczelinowaniu na całym świecie.  Dzień  przed  oświadczeniem Chevronu, w Pungesti odbyła się pokojowa demonstracja 25 aktywistów Greenpeace’u z 7 krajów,  jednakże związek pomiędzy tymi dwoma wydarzeniami nie został jak do tej pory potwierdzony.

Chevron planował  wykonanie odwiertu o głębokości 4 000 metrów,  jednak zakończył go na  zaledwie około 3 000 metrów.  Przedsiębiorstwo nie podało żadnych wyjaśnień, co do powodów  niezrealizowania swoich uprzednich planów.  Wiercenia miały trwać 3 miesiące, lecz oświadczenie Chevronu   wydane zostało 9 tygodni po nieoficjalnym komunikacie o rozpoczęciu odwiertu.  Miejscowi aktywiści, którzy próbowali obserwować  prace,  twierdzą, że wiercenia zaczęły się wcześniej niż na początku maja, ponieważ ostatnia część wieży wiertniczej przybyła do Pungesti 18 marca, i wszystko było już przygotowane  do ich rozpoczęcia.  Sytuacja ta, która z jakiś powodów była przez koncern ukrywana, może tłumaczyć powód wcześniejszego zakończenia prac.

Niepotwierdzone pogłoski, dochodzące również  z posesji  Chevronu,  mówią o tym, że rozpoczęły się już badania laboratoryjne i ich wyniki wskazują na brak perspektyw na wydobycie gazu łupkowego w rejonie Pungesti.

Jednak aktywiści są  bardzo ostrożni, nie dowierzają tym informacjom i spodziewają się dalszych działań firmy.  Z planu   projektu, wykonanego  przez amerykańska firmę Halcrow, wynika jasno, że Chevron ma  także pozwolenie na wykonanie testowego mikroszczelinowania, które z pewnością nie zostało przeprowadzone.  Pomimo  zapisanych  w dokumentach  planów operacji  Chevronu, nawet rumuński minister środowiska powiedział, że w Pungesti nie będzie szczelinowania.

Zgodnie z komunikatem prasowym firmy Chevron, prace prowadzone były z zachowaniem najwyższych środków bezpieczeństwa i nie doszło do żadnych incydentów.  Lecz istnieje wystarczająca ilość dowodów, by sądzić, że 18 maja na terenie odwiertu doszło do poważnego wypadku., ale zostało to utajnione i zatuszowane.  Miejscowi mieszkańcy i aktywiści  udokumentowali również zmiany koloru wody w pobliskim strumieniu, a także poważne zanieczyszczenie powietrza spowodowane przez odwiert.  Nieustający  hałas  i duża szybkość przejeżdżających w  tę i z powrotem przez wieś ciężarówek, szczególnie w nocy,   były dla mieszkańców  źródłem ciągłej uciążliwości.

Oczywiście największym problemem związanym z obecnością  wieży wiertniczej Chevronu w Pungesti, było ograniczenie swobód obywatelskich lokalnych mieszkańców, jak również niewiarygodne wręcz nadużywanie siły ze strony  jednostek specjalnych policji, udokumentowane przez różne organizacje pozarządowe, w tym Friends of the Earth Europe, która opublikowała raport na temat drastycznego łamania praw człowieka w Pungesti.  Jego kulminacją było stworzenie przez rząd Rumunii specjalnej strefy bezpieczeństwa na obszarze  wokół odwiertu.  Było to niezgodne z prawem, ponieważ sytuacja w Pungesti nie należała do takich, które według rumuńskiego prawa wymagają zastosowania  tego rodzaju radykalnych środków.

Społeczność  Pungesti i aktywiści  nie wiedzą, czy Chevron zamierza do wsi wrócić czy też  opuścił ich na dobre.  Wszyscy czekają na wyniki badań laboratoryjnych.  Jednocześnie spodziewają się,  że amerykański gigant przeprowadzi się do swojego następnego miejsca,  znajdującego się kilka kilometrów na południe od Pungesti, w gminie Puiesti. Tutaj miejscowy samorząd jednogłośnie uchwalił zakaz szczelinowania.  Został on zakwestionowany przez sąd okręgowy w Vaslui, który orzekł, że jedynie państwo może decydować  w sprawie zasobów znajdujących się pod ziemią . Jest to tylko jedna z dziesięciu decyzji sądów w Rumunii pozbawiających społeczności prawa do decydowania o tym, jakie rodzaju rozwoju gospodarczego chcą  na swoim terytorium –  inaczej niż sąd najwyższy w Nowym Jorku, który w zeszłym tygodniu wydał orzeczenie, potwierdzające prawo samorządów w całym stanie do zakazywania szczelinowania (metoda używana przy wydobyciu gazu łupkowego –  przyp.red) za pomocą przepisów planowania przestrzennego.

Uprzednio 3 lokalne zakazy szczelinowania, na podstawie innej argumentacji, zostały przez sąd zalegalizowane. W tych wygranych przez samorządy sprawach, sąd  okręgowy w Iasi uznał, że gaz łupkowy i inne niekonwencjonalne paliwa kopalne nie są wymienione w odpowiednich rumuńskich przepisach  prawnych,  jako należące do państwa  – w istocie nie pojawiają  się nigdzie w rumuńskim prawie –  co czyni je własnością lokalnych społeczności. Decyzje sądu w Iasi zostały zaskarżone  przez Prefekturę w Vaslui (instytucja reprezentująca rumuński rząd na poziomie powiatu).

Jeśli ciężki sprzęt Chevronu pojawi się w Puiesti, aktywiści i miejscowa ludności przygotowani są do obrony swojej wsi, podobnie  jak czynili to mieszkańcy Pungesti.

Tłumaczenie: Jan Skoczylas

źródło: frackoffromania.wordpress.com 

Raport Friends of the Earth Europe: Threats to Human Rights Defenders in  Pungesti, Romania 

photo.revolution-news.com

photo.revolution-news.com

 

“Frack Democracy” – film dokumentalny Lecha Kowalskiego

the-greens-enGaz łupkowy nie jest już  w Europie jedynie przedmiotem dyskusji.   Jego eksploracja  jest w toku w kilku krajach europejskich, a ogromne obszary zostały przeznaczone na potencjalne szczelinowanie (technologia stosowana przy wydobyciu gazu łupkowego – przyp.red.).

Film Lecha Kowalskiego pokazuje realia poszukiwań gazu niekonwencjonalnego w trzech społecznościach – w Żurawlowie w Polsce; Balcome w Wielkiej Brytanii i Pungesti w Rumunii. Gdy międzynarodowe przedsiębiorstwa narzucają swoje plany lokalnym społecznościom, demokracja stoi pod znakiem zapytania, a media często nie informują o sprzeciwie wobec szczelinowania.

Film przedstawia rzeczywistość na samym dole   i opowiada historię wydobycia niekonwencjonalnych paliw kopalnych z perspektywy ludzi, którzy narażeni są na największe straty.

źródło: www.greens-efa.eu

Film można obejrzeć tutaj: http://www.greens-efa.eu/frack-democracy-12325.html  (wersja angielska)http://www.greens-efa.eu/lech-kowalski-frack-democracy-12436.html  (wersja polska)

zobacz także: Żurawlów: apel do społeczeństwa

Europa otwiera drzwi dla gazu łupkowego

1554409_278071455678783_813383981_nBruksela, 22 stycznia 2014 r.  – Europa otwiera  drzwi dla  brudnych i niebezpiecznych niekonwencjonalnych paliw kopalnych,  brzmi  oświadczenie organizacji Friends of the Earth Europe i Food & Water Europe  wygłoszone dzisiaj na wspólnej konferencji prasowej. Ostrzeżenie to wydano w związku z opublikowaniem przez Komisję Europejską proponowanych ram prawnych  dla krajów członkowskich dotyczących  regulacji kwestii związanych z gazem łupkowym, w których brak jest zapisu o obowiązku ochrony mieszkańców Europy przed zagrożeniami dla środowiska i zdrowia, jakie niesie ze sobą szczelinowanie hydrauliczne.

Mimo wielu wysiłków niektórych decydentów próby regulacji przemysłu szczelinowania hydraulicznego są podkopywane przez silne lobby korporacji oraz nacisk ze strony niektórych państw członkowskich zdecydowanych na “zeszczelinowanie” (fracking) swoich krajów. Propozycja [Komisji] jest słaba i nie powstrzyma niszczenia środowiska oraz społeczności lokalnych, zaprzeczając tym samym wcześniejszym zaleceniom i badaniom przeprowadzonym przez Parlament Europejski oraz Komisję Europejską. [1]

“Uregulowania prawne związane z gazem łupkowym zostały rozdarte na kawałki przez korporacje oraz rządy uparcie trzymające się paliw kopalnych”, powiedział Antoine Simon, działacz organizacji Friends of the Earth. “Niewystarczające i niezobowiązujące zalecenia i monitoring oznaczają, że szczelinowanie będzie kontynuowane bez odpowiednich przepisów i to społeczności lokalne będą tymi, które na tym ucierpią. Europa wpuszcza lisa do prowadzenia kurnika”.

Europa może spodziewać się gwałtownego wzrostu lokalnego oporu, podobnego do tego, którego byliśmy świadkami w Wielkiej Brytanii, Rumunii  i Polsce: ponad 400 lokalnych organizacji z całej Europy opublikowało w zeszłym tygodniu list, w którym wyrażono poważne zaniepokojenie niedotrzymaniem obietnic złożonych przez instytucje Unii Europejskiej w sprawie stworzenia i uchwalenia ram prawnych, które gwarantowałyby tak zwany bezpieczny i zrównoważony rozwój tego przemysłu w Europie.

“Propozycja Komisji dotycząca niekonwencjonalnych paliw kopalnych nie zawiera twardych zasad, jakich Komisja sama domagała się we własnym raporcie o ocenie oddziaływania, jakich domagał się Parlament i jakie zostały wyrażone w badaniach opinii publicznej oraz przez Międzynarodową Agencję ds. Energii (International Energy Agency)”, powiedział Geert de Cock, przedstawiciel organizacji Food & Water Europe. “Brak odwagi u przywódców Unii Europejskiej, aby przeciwstawić się naciskom ze strony przemysłu zdopinguje nas do jeszcze intensywniejszych działań w ramach    naszej kampanii na rzecz całkowitego zakazu szczelinowania”.

Według informacji zawartych w liście, napisanym przez Stałe Przedstawicielstwo Wielkiej Brytanii, a uzyskanym przez Friends of the Earth, wiodącą rolę w podkopywaniu prawodawstwa związanego z gazem łupkowym odegrały Wielka Brytania, Polska i Rumunia, z dużym wsparciem ze strony José Manuela Barroso, razem z takimi sojusznikami jak Węgry, Litwa, Republika Czeska i Słowacja.

“Poprzednie doświadczenia, każde badanie opinii publicznej, przeprowadzone badania naukowe i wszystkie postanowienia wskazywały na potrzebę surowych przepisów”, kontynuował Simon. “Zamiast tego, powtarzamy społeczne i środowiskowe błędy popełnione w całej Ameryce. Wieś Pungeşti w Rumunii przedstawia ponury przykład przyszłości rozwoju wydobycia gazu łupkowego w Europie – gdzie lokalne społeczności  stają się ostatnią linią obrony przeciwko brudnym i niebezpiecznym paliwom kopalnym”.

W przyszłym miesiącu członkowie Parlamentu Europejskiego wezmą udział w ostatnim głosowaniu nad zmianami dotyczącymi ochrony środowiska i zdrowia w związku z wydobyciem wszystkich paliw kopalnych, w formie rewizji dyrektywy w sprawie oceny oddziaływania na środowisko. Szczelinowanie hydrauliczne pozostaje wyłączone z obowiązku przygotowania oceny oddziaływania na środowisko, po usunięciu go z tekstu przez Radę Europejską. Ocena oddziaływania na środowisko przy projektach związanych z  poszukiwaniem  i wydobyciem gazu łupkowego będzie wykonywana przez państwa członkowskie tylko dobrowolnie i niektóre kraje już ogłosiły, że nie skorzystają z tej możliwości.

Organizacje Friends of the Earth Europe i Food & Water Europe prowadzą kampanię przeciwko wydobyciu niekonwencjonalnych paliw kopalnych, łącznie z gazem łupkowym. Wydobycie niekonwencjonalnego gazu i ropy stanowi znaczące zagrożenie dla klimatu, środowiska naturalnego i lokalnych społeczności. Zamknie ono Europę w obrębie korzystania z paliw kopalnych, zagrozi osiągnięciu celów związanych z redukcją emisji gazów cieplarnianych i zapobiegnie inwestycjom w prawdziwe rozwiązania – takie jak rozwój odnawialnych źródeł energii na poziomie lokalnym oraz projekty mające na celu oszczędzanie energii.

Dzisiaj Komisja Europejska przedstawiła także swoje plany rozwiązania problemów związanych ze zmianą klimatu do roku 2030. Propozycja lekceważy wyniki badań naukowych  i nie przedstawia żadnych ambitnych, obowiązkowych wartości docelowych, koniecznych dla uniknięcia katastrofalnych poziomów globalnego ocieplenia.

Tłumaczenie: Anna Kowalczyk 

[1] Raporty z badań przeprowadzonych na zlecenie Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej:

źródło: Friends of the Earth Europe 

zobacz także:

List otwarty do instytucji UE ws. wydobycia gazu łupkowego i ropy łupkowej oraz transatlantyckich umów o wolnym handlu

 

List otwarty do instytucji UE ws. wydobycia gazu łupkowego i ropy łupkowej oraz transatlantyckich umów o wolnym handlu

Ponad 400 grup zatroskanych obywateli i organizacji ekologicznych, sprzeciwiających się rozwojowi wydobycia niekonwencjonalnych paliw kopalnych w Europie,  wyraża  głębokie zaniepokojenie kierunkiem, jaki w ostatnim czasie obrała Komisja Europejska w kwestiach dotyczących rewizji regulacji zawartych w Dyrektywie w sprawie oceny oddziaływania na środowisko (EIA), planów związanych ze stworzeniem ram prawnych dla europejskich złóż niekonwencjonalnych paliw kopalnych, a także negocjowanych przez Komisję umów transatlantyckich. 

Europa, dn. 16 stycznia 2014r.

Do Przewodniczącego Komisji Europejskiej José Manuela Barroso;

Do Komisarzy Unii Europejskiej:  ds.  Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności, ds.  Energii,  ds. Klimatu, ds. Przedsiębiorstw i Przemysłu, ds. Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich;

Do członków Parlamentu Europejskiego;

Do naszych Prezydentów, Premierów oraz odpowiednich Ministrów w krajach członkowskich.

Przedmiot: Niekonwencjonalne paliwa kopalne  / Dyrektywa  w sprawie oceny oddziaływania na środowisko (EIA) i inne projekty instytucji europejskich.

My, grupy zatroskanych obywateli oraz organizacje działające na rzecz środowiska naturalnego, sprzeciwiające się rozwojowi wydobycia niekonwencjonalnych paliw kopalnych (unconventional fossil fuels, UFF) w Europie, jesteśmy głęboko zaniepokojeni kierunkiem, jaki obrała w ostatnim czasie Komisja Europejska w kwestiach dotyczących rewizji regulacji zawartych w Dyrektywie w sprawie oceny oddziaływania na środowisko (EIA), planów związanych ze stworzeniem ram prawnych dla europejskich złóż niekonwencjonalnych paliw kopalnych, a także negocjowanych umów transatlantyckich i innych projektów Komisji Europejskiej.

Wydobycie gazu i ropy ze skał łupkowych,  gazu zamkniętego (tight gas), jak i wydobycie metanu ze skał węglowych wymagają zastosowania technologii zwanej “szczelinowaniem hydraulicznym” (“fracking”). Wiąże się to nierozerwalnie  i na wielu płaszczyznach  z ujemnym wpływem  na środowisko,  na klimat i zdrowie ludzi, a także z naruszeniami wielu podstawowych wolności i praw człowieka.

Główne powody, dla których sprzeciwiamy się stosowaniu tej technologii:

  • W procesie wydobycia zużywa się nieproporcjonalnie duże ilości niezbędnych, podstawowych zasobów: ziemi, wody i powietrza;, niszcząco i w nieodwracalny sposób wpływając na ekosystemy i miejscowe środowisko naturalne;
  • Wydobycie ww. węglowodorów przyczyni się do zwiększenia emisji gazów cieplarnianych  oraz zmieni lub narazi na szwank priorytety polityki energetycznej UE, a także cele związane z zapobieganiem zmianom klimatu. Zamiast odchodzić od energii pozyskiwanej z paliw kopalnych, rozwijać źródła energii odnawialnej i poprawiać efektywność energetyczną, wydobywając  węglowodory ze złóż niekonwencjonalnych  skazujemy się na kolejny cykl brudnych paliw kopalnych;
  • Taki przemysł wydobywczy wymaga systemu rurociągów, stacji ciśnieniowych i węzłów transportowych na wielką skalę, co prowadzi nieuchronnie do przecieków metanu, szacowanych według różnych raportów na poziomie pomiędzy 4% a 11% całkowitej objętości wyprodukowanego gazu. Jako gaz cieplarniany, w cyklu 20-letnim  metan jest 86 razy silniejszy od CO2, co sprawia, że produkcja niekonwencjonalnych paliw kopalnych jest potencjalnie jeszcze bardziej szkodliwa dla klimatu, niż emisja gazów związana ze zużyciem węgla.
  • Mając na uwadze fakt, że przemysł ten wymaga ogromnej liczby pojazdów dla celów transportowych, przedsięwzięcia związane z przemysłem wydobywczym dodatkowo obciążą gospodarkę Unii pod względem nakładów na zniszczoną infrastrukturę (drogi, mosty, itp.). Znakomita większość dróg publicznych w krajach Unii, nie jest przygotowana ani zaprojektowana na przyjęcie dodatkowej ładowności “super-ciężarówek” czy też “pociągów drogowych”, pojazdów, z których ten przemysł korzysta, szczególnie w terenach wiejskich;
  • Znaczna liczba mieszkańców terenów wydobycia, łącznie z osobami, dla których rolnictwo jest jedynym źródłem utrzymania, odczuje bezpośrednio skutki tego rodzaju eksploatacji, co więcej, może ona przyczynić się do wzrostu ubóstwa;
  • Podyktowane względami politycznymi promowanie tego typu działań, stoi w całkowitej sprzeczności z rosnącym zapotrzebowaniem na lokalne systemy gospodarcze oparte na promocji i wykorzystaniu dziedzictwa kulturowego i naturalnego oraz na energiach odnawialnych;
  • Jak wynika z obserwacji i doświadczeń  krajów takich jak Stany Zjednoczone, Kanada czy Australia,  wydobycie niekonwencjonalnych paliw kopalnych wiąże się z uprzemysłowieniem na dużą skalę, ma także ogromny wpływ na planowanie przestrzenne w regionie, a jego skutki odczuwane są szczególnie na gęsto zaludnionych terenach oraz w strefach podatnych na zniszczenie środowiska.

Instytucje Unii Europejskiej opublikowały już raporty z badań pokazujących te zagrożenia. Są one świadome istnienia licznych poddanych ocenie środowiska naukowego badań, wskazujących na wielorakie  niepokojące skutki szczelinowania hydraulicznego.  Decydenci  polityczni zdają się jednak celowo pomijać wszystkie z tych istotnych faktów. Co więcej, nawet opinie bezpośrednio dotkniętych społeczności są brutalnie ignorowane.

Obecne przepisy prawne UE nie gwarantują ustawowego obowiązku oceny oddziaływania na środowisko w przypadku poszukiwania i wydobycia paliw niekonwencjonalnych na obszarze całej Europy, co oznacza całkowite pogwałcenie zasad europejskiej polityki środowiskowej, celów planowania regionalnego i fundamentalnych europejskich wartości. Ten kluczowy wymóg (oceny oddziaływania na środowisko) wymusiłby konieczność wykonywania badań wyjściowych przed rozpoczęciem nowych projektów oraz zagwarantowałby włączenie lokalnych społeczności w proces decyzyjny.

Zamiast tego, Komisja Europejska, w ramach wspólnego działania prezydenta Barroso i krajów takich jak Wielka Brytania, Polska, Rumunia, Czechy i Węgry, przedstawia jedynie zbiór niewiążących rekomendacji, sprzecznych z rezultatami jej własnej oceny wpływu tej działalności na środowisko, wyraźnie wskazującymi na konieczność podjęcia odpowiednich działań ustawodawczych. Złożone uprzednio obietnice “opracowania europejskich ram prawnych dla bezpiecznego i nieszkodliwego wydobycia węglowodorów” nie będą dotrzymane.

Powyższe argumenty, potwierdzone dowodami, były wyrażane wielokrotnie przy różnych okazjach przez grupy zatroskanych obywateli i organizacje ekologiczne, w szczególności w Rezolucji z Korbach. Wydaje się, że nasi politycy nie chcą, lub nie są przygotowani do przyjęcia tych argumentów.

Jest to poważnym zaprzeczeniem zasad demokracji i jasnym znakiem, że szala przechyla się na korzyść niepewnych i krótkotrwałych, wiążących się ze zniszczeniem środowiska profitów finansowych, za cenę zdrowia publicznego, celów zagospodarowania przestrzennego, wartości demokratycznych i podstawowych wolności i praw człowieka. Zaufanie do UE szybko spada, gdy lokalne społeczności są nękane, żyją w poczuciu zagrożenia i muszą borykać się z represjami i łamaniem praw człowieka, tak jak ma to miejsce w Pungesti (Rumunia), gdzie mieszkańcy sprzeciwiający się niszczącym ich środowisko odwiertom są od października ofiarami gwałcenia ich elementarnych praw i wolności oraz nieakceptowalnej przemocy policyjnej, w Barton Moss (Wielka Brytania), gdzie aresztowania przeciwników odwiertów, w tym kobiet ciężarnych, na oczach dzieci, mają miejsce cały czas od kilku tygodni, czy wreszcie w Żurawlowie (Polska), gdzie mieszkańcy są od miesięcy nękani przez firmę wydobywczą Chevron.

Ten stan rzeczy, który powinien zostać wzięty pod uwagę podczas rewizji dyrektywy oceny środowiskowej EIA, musi też być uwzględniony w negocjacjach umów CETA (Comprehensive Economic and Trade Agreement, umowa o wolnym handlu UE-Kanada) i TTIP (Transatlantic Trade and Investment Partnership, umowa o wolnym handlu UE-USA), negocjowanych w całkowitej tajemnicy. Komisja ogłosiła “niewiążące wytyczne ramowe” dotyczące gazu łupkowego. Jak dużej elastyczności należy się spodziewać, biorąc pod uwagę ogromny nacisk ze strony inwestorów i przemysłu energetycznego?

Jeśli chodzi o umowy CETA i TTIP, staje się coraz bardziej oczywiste, że są one nakierowane również na podważenie przepisów REACH (Rozporządzenie (WE) 1907/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 18 grudnia  2006 roku w sprawie rejestracji, oceny, udzielania zezwoleń i stosowanych ograniczeń w zakresie chemikaliów). A przecież są one narzędziem służącym do ograniczenia negatywnego wpływu przemysłu, szczególnie przemysłu chemicznego, który wytwarza chemikalia na potrzeby przemysłu wydobywczego.

Chcielibyśmy także zwrócić uwagę, że zasady arbitrażu pomiędzy przedsiębiorstwami a państwami, zainspirowane Traktatem Karty Energetycznej (Energy Charter Treaty), zostały tak opracowane, że nie służą potrzebom i dobru obywateli, a mają przede wszystkim na celu interes inwestorów. Mogą oni kwestionować przepisy dotyczące ochrony środowiska, tylko dlatego, że stanowią  przeszkodę dla ich inwestycji i w rezultacie zagrażają ich zyskom.

Może to spowodować:

 – Wypłatę wysokich rekompensat finansowych dla przedsiębiorstw, którymi następnie obciążone będą budżety poszczególnych państw członkowskich;

–  Powstanie systemu wolnego handlu opartego na Traktacie Karty Energetycznej, który  bezwzględnie faworyzuje sektor prywatny i inwestorów, kosztem interesu społecznego i suwerenności państw członkowskich.

Jak Unia Europejska może wspierać działalność przemysłową nieodwracalnie szkodliwą dla środowiska, gdy korzyści z tej działalności są niepewne i służą wyłącznie przedsiębiorstwom, często spoza Unii? Jak nasi reprezentanci w instytucjach europejskich mogą poświęcić zdrowie publiczne, jakość środowiska i trwałość zasobów niezbędnych dla życia, zdradzając zaufanie swoich wyborców oraz mandat, jaki ci ostatni im powierzyli?

Wobec takich faktów, trudno się dziwić, że spada zaufanie do Unii Europejskiej.

Z wymienionych powyżej powodów z całą powagą apelujemy  do członków Rady Europejskiej, do najwyższych przedstawicieli Komisji i do Europarlamentarzystów o rozsądek i podjęcie natychmiastowego działania w najlepszym interesie populacji ich krajów i wszystkich obywateli Unii Europejskiej. Zaprzeczanie opisanym powyżej faktom oznaczałoby, że europejscy decydenci polityczni milcząco akceptują szkodliwe skutki szczelinowania hydraulicznego, poświęcając, w najbliższej przyszłości i dla wszystkich przyszłych pokoleń, jakość życia, integralność środowiska i gospodarki lokalne.

Szanowni Członkowie Parlamentu Europejskiego, musicie działać w  sposób zdecydowany i przejrzysty, tak aby  prawo było jednoznaczne. Ocena Oddziaływania na Środowisko konieczna jest w całym cyklu życia odwiertu i powinna zostać przeprowadzona przed rozpoczęciem jakiejkolwiek działalności poszukiwawczej lub konstrukcyjnej (budowy pola wiertniczego, wiercenia, cementowania, zabezpieczenia odwiertu, badania otworów wiertniczych za pomocą metod geofizycznych (wire line logging), itd.). Ze względu na liczne zagrożenia, użycie techniki szczelinowania hydraulicznego w celu poszukiwania i wydobycia paliw kopalnych powinno podlegać obowiązkowej Ocenie Oddziaływania  na Środowisko.

Szanowni Członkowie Rady Europejskiej, Panie Prezydencie Komisji Europejskiej, Szanowni Komisarze, Prezydenci i Premierzy oraz ministrowie, których to dotyczy,  powinniście podjąć zdecydowane działania w kierunku usunięcia z umów CETA/TTIP postanowień  o arbitrażowym rozstrzyganiu sporów pomiędzy inwestorami a państwem, ponieważ uniemożliwią one działanie naszych systemów sądowniczych i mogą zostać użyte do ataku na już obowiązujące priorytety polityki ekologicznej, cele związane ze zmianami klimatycznymi i polityką energetyczną, ochronę konsumentów oraz zasady prawne Unii Europejskiej. Postanowienia te mogą również doprowadzić do wyłączenia niektórych rodzajów działalności spod przepisów REACH, które, jeśli już miałyby  podlegać  zmianom, to należałoby je wzmocnić.

Podpisały organizacje (stan z 29 stycznia 2014 r.): signatures-29-01-14 

Rumunia: Chevron wstrzymał po protestach poszukiwania gazu łupkowego

gaz_lupkowy_chevron_rumuniaAmerykański koncern naftowy Chevron wstrzymał w sobotę, po raz drugi w ciągu dwóch miesięcy, poszukiwania gazu łupkowego we wschodniej Rumunii, z powodu akcji protestacyjnej przeciwników szczelinowania hydraulicznego, czyli metody wydobywania tego surowca.

Tym razem uczestnicy akcji protestacyjnej przedarli się przez ogrodzenie z drutu kolczastego, zabezpieczające miejsce koło miasteczka Pungesti, gdzie Chevron szuka gazu łupkowego.W ostatnich miesiącach protesty przeciwko wydobywaniu gazu łupkowego gromadzą w Rumunii tysiące ludzi.

więcej:  Rumunia: Chevron wstrzymał po protestach poszukiwania gazu łupkowego | rp.pl.